Pewien pan swojego kucharza strofował,
Że mu obiad zbyt kwaśny i pieprzny zgotował,
Że wszystko ta nieszczęsna popsuła przesada,
"O, zgrozo! o, zgorszenie - kucharz odpowiada -
Jakże można, mój panie, tak dalece błądzić:
Nie umiejąc gotować, o potrawach sądzić?
Pańskie zdanie zupełnie śmieszne i opaczne!
Musisz jeść, co ci daję, i wierzyć, że smaczne"

Franciszek Dzierżykraj-Morawski

poniedziałek, 11 stycznia 2021

Koleciki drobiowe szu-szu

 



Przepis na kotleciki znalazłam kilka miesięcy temu tu. Zaintrygowała mnie ich nazwa. Okazało się, że nie tylko mają sympatycznie na imię, ale równie dobrze smakują i od tego czasu goszczą na naszym obiadowym stole dość często. Mięso jest wilgotne, soczyste i po prostu bardzo smaczne.

Składniki:
 ok. 1/2 - 3/4 kg filetów z piersi kurczaka

Marynata:
2 żółtka
3 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
pełna łyżka śmietany 18%
2 ząbki czosnku
2 łyżki oleju
płaska łyżeczka soli
po pół łyżeczki papryki ostrej i słodkiej
pieprz do smaku

Filety przekrawamy wzdłuż na cieńsze kawałki. 
Składniki marynaty mieszamy - musi byś konsystencji gęstej śmietany.
Przygotowane filety wkładamy do marynaty i starannie je "tytłamy" - muszą być w całości pokryte.
Przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy na kilka godzin do lodówki.
Po tym czasie smażymy na oleju na złoty kolor.
Przekładamy je do naczynia żaroodpornego i zapiekamy w piekarniku około 30 - 40 minut w temperaturze 160- 170 stopni (termoobieg).
Podajemy z frytkami i dowolną surówką.
Smacznego :-)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza