Pewien pan swojego kucharza strofował,
Że mu obiad zbyt kwaśny i pieprzny zgotował,
Że wszystko ta nieszczęsna popsuła przesada,
"O, zgrozo! o, zgorszenie - kucharz odpowiada -
Jakże można, mój panie, tak dalece błądzić:
Nie umiejąc gotować, o potrawach sądzić?
Pańskie zdanie zupełnie śmieszne i opaczne!
Musisz jeść, co ci daję, i wierzyć, że smaczne"

Franciszek Dzierżykraj-Morawski
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 lipca 2026

Ogórki kanapkowe na zimę


 Sezon ogórkowy w pełni, tak więc przetwórstwo idzie pełną parą.

Nie wiem dlaczego, nie dodałam tu wcześnie przepisu na te pyszne ogórasy. Robi się je naprawdę bardzo szybko, a smakują niebiańsko. Oryginalny przepis jest tu . Podwoiłam jedynie składniki na zalewę, ponieważ stosując proporcje zaproponowane przez autorkę, finalnie miałam więcej ogórków w słoikach niż zalewy. Po podwojeniu zostaje jeszcze sporo, ale można ją z powodzeniem przechować w słoiku do następnej porcji ogórków.

Składniki:

 1,5 kg ogórków średniej wielkości
1 l wody
3,5 szklanki cukru
2 łyżki ziaren gorczycy
2 łyżki ziaren pieprzu czarnego
20 ziaren ziela angielskiego
2 płaskie łyzki kurkumy
2 płaskie łyżki soli niejodowanej (takiej do przetworów)
3,5 szklanki octu spirytusowego 10%

Ogórki starannie myjemy i kroimy wzdłuż w cienkie plastry. Układamy ciasno w słoikach.
Wodę zagotowujemy z przyprawami i wlewamy ocet. Gotujemy na małym ogniu ok 5 minut.
Zalewę przecedzamy przez ściereczkę i gorącą zalewamy ogórki. Słoiki zakręcamy i pasteryzujemy ok 5 - 7 minut od zagotowania wody. Studzimy odwrócone do góry dnem. Im dłużej postoją, tym będą lepsze, ale niecierpliwi mogą je skosztować już po tygodniu.
Smacznego :-)

wtorek, 29 sierpnia 2017

Marynowane pomidorki koktajlowe



Sezon na przetwory mamy w pełni. Przerabiać i przetwarzać lubi chyba większość z nas.
Bo to przecież taka ogromna przyjemność w jesienną pluchę i słotę otworzyć słoiczek z jakimś pysznym kawałkiem lata własnoręcznie zapakowanym do słoika :-)
W tym roku, jak w i ubiegłym "cierpię" na nadmiar pomidorków koktajlowych, które z dużym powodzeniem uprawia mój mąż. Przejeść nie dajemy rady, więc trzeba jakoś je przetworzyć.
Marynowane pomidorki koktajlowe robiłam już w ubiegłym roku, ale jakoś nie trafiły na blog.
Tak więc teraz czas nadrobić zaległości.

Zachęcam Was do zrobienia, bo pomidorki są przepyszne!

Składniki:
ok. 1 1/2 kg pomidorków koktajlowych
cebula
czosnek

ZALEWA:
4 szklanki wody
1 szklanka octu 10%
1 szklanka cukru
1 łyżka soli
5 ziaren ziela angielskiego
5 liści laurowych
płaska łyżeczka gorczycy

Składniki zalewy zagotowujemy i odstawiamy do całkowitego wystygnięcia.
W tym czasie umyte i pozbawione szypułek pomidory układamy w słoiczkach do połowy. Wkładamy gruby plaster cebuli, dokładamy drugą połowę pomidorków i na wierzchu umieszczamy ząbek czosnku.
Zimną zalewą zalewamy pomidorki. Słoiki zakręcamy i wkładamy do krótkiej (!) pasteryzacji.
Słoiki gotujemy tylko do momentu ukazania się na wodzie bąbelków.
Następnie słoiki odstawiamy do góry nogami na ściereczkę do całkowitego wystygnięcia.
Wynosimy do spiżarni i czekamy mniej więcej miesiąc ;-)
U mnie ten miesiąc rok temu jakoś tak się skrócił do niecałego tygodnia, bo ciekawość smaczku była o wiele silniejsza niż rozsądek :-D
Smacznego :-)

Przepis znalazłam gdzieś w necie i nie zapisałam niestety strony z której pochodzi. 

piątek, 26 września 2014

Jabłka do szarlotki na zimę


I kolejny przepis stosowany przeze mnie do wielu lat w przypadku jabłkowej klęski urodzaju.
Jabłka do szarlotki są bardzo łatwe w wykonaniu i świetnie się przechowują.
Przed wyłożeniem ich na ciasto, można (i trzeba!) dodać cynamon.
Nie podam dokładnych proporcji, ponieważ ich nie znam. Zawsze robię na oko. Wygląda to mniej więcej tak:

Kilogram obranych i startych na grubych oczkach tarki jabłek, zasypuję 1/3 - 1/2 szklanki cukru. Ilość uzależniam od słodkości jabłek. Odstawiam na ok 30 minut. Następnie odciskam sok - ale tak z wyczuciem, żeby nie zrobić suchych wiórów!. Potem pakuję jabłka do litrowych słoików, starając się upchnąć jak najwięcej. Słoiki zakręcam, wstawiam do pasteryzowania (90 stopni) i pasteryzuję je ok 20-25 minut. Potem wędrują, do wystygnięcia, do góry dnem na ściereczkę. A następnie do spiżarni w oczekiwaniu na zimowe wypieki szarlotek.
Smacznego :-)

piątek, 19 września 2014

Przecier pomidorowy II




Przeciery pomidorowe robię od dawna. Przepis na jeden z nich już publikowałam.
Jednak najchętniej robię ten:

Składniki:

10 kg pomidorów
3-4 łyżki soli
1 łyżka cukru

Pomidory myjemy i kroimy na kawałki. Dolewamy trochę wody, żeby się nie przypaliły zanim puszczą sok. Dusimy pod przykryciem do momentu zagotowania. Następnie zdejmujemy pokrywkę, zmniejszamy dopływ gazu (lub prądu - co tam kto ma) i dusimy do miękkości.
Następnie za pomocą blendera robimy miazgę z zawartości naszego gara.
Kolejnym krokiem jest przetarcie masy pomidorowej przez sito. Blendowanie znacznie przyspiesza i ułatwia ten proces. Poza tym - jest dużo mniej odpadów.
Kiedy już przetrzemy pomidory, dusimy nasz przecier na wolnym ogniu do czasu, aż zgęstnieje. Zwykle trwa to ok. 2 godzin. W międzyczasie dodajemy sól i cukier.
Gorący przecier wlewamy do słoików, pasteryzujemy ok. 20 minut w temperaturze 90 stopni.
Odwracamy do góry dnem do wystygnięcia.
Przecier jest idealny do zup, do sosów i do picia. Polecam!
Smacznego :-)

czwartek, 18 września 2014

Jabłka marynowane do mięs



W tym roku jabłka obrodziły wyjątkowo obficie. Ponieważ dżemów mam już w zapasie na kilka najbliższych lat, musiałam poszukać jakiejś innej metody na walkę z klęską urodzaju.
I tak grzebiąc w internecie, znalazłam sporo przepisów na jabłka marynowane do mięs.
Z kilku różnych przepisów stworzyłam jeden i przystąpiłam do działania:

Składniki na zalewę:

2 l wody
50-70 dag cukru (ilość zależnie od słodkości jabłek)
czubata łyżeczka soli
8 łyżek octu 10/%

przyprawy
na jeden półlitrowy słoik:

1 goździk
2 ziarenka czarnego pieprzu
2 ziarenka ziela angielskiego

Składniki zalewy gotujemy i lekko studzimy.
Jabłka (użyłam antonówek) myjemy, kroimy na ćwiartki (jeśli są duże, to na ósemki), pozbawiamy gniazd nasiennych i układamy w słoikach z przyprawami.
Wlewamy lekko przestudzoną zalewę, zakręcamy i pasteryzujemy w temp. 90 stopni ok. 15-20 minut.
Ustawiamy do góry dnem na  ściereczce do wystygnięcia.
Smacznego :-)

sobota, 23 sierpnia 2014

Dżem jabłkowy



Właściwie powinnam to nazwać pulpa jabłkowa lub przecier. Odkryłam tą metodę robienia zupełnie przypadkiem parę lat temu. Wcześniej użerałam się z obieraniem jabłek, tarciem na tarce (niby malakserem, ale jednak...) Otóż kilka lat temu miałam zamiar zrobić sok jabłkowy. Jabłonie zaowocowały jak szalone i nie nadążałam ze zbiorami. Tak więc sieknęłam jabłka ze skórkami, wrzuciłam do sokownika i już.
Po mniej więcej 40 minutach zerknęłam do gara i z przerażeniem zobaczyłam, że zamierzonego soku nie mam ani kropli. Ale jabłka jakoś się tak rozpulchniły i łatwo odchodzą od skórki. No to szybciutko stworzyłam na własne potrzeby taki oto przepisik (bez dokładnych miar i wag!):

Składniki:

jabłka - tyle, żeby zapełnić pojemnik do parowania w sokowniku
cukier wg, własnego smaku
opcjonalnie - cukier waniliowy (jak ktoś nie lubi, nie musi dodawać)

Jabłka (nieobrane) kroimy na ćwiartki, wykrawamy gniazda nasienne i wrzucamy do sokownika. Parujemy jak zwykły sok ok 40-50 minut. Następnie rozpulchnioną masę jabłkową przecieramy przez sito. Dodajemy cukier według własnego widzimisię i smażymy, aż pulpa jabłczana nabierze odpowiedniej, dżemowej konsystencji. Gorący dżem wkładamy do słoiczków, odwracamy do góry dnem do wystygnięcia. I już!
Smacznego :-)

czwartek, 31 lipca 2014

Dżem rabarbarowy z cynamonem i wanilią





Lato to taka przyjemna pora roku, kiedy stragany na bazarach wprost kipią od owoców i warzyw.
Żal, że to stan przemijający. Ale niektóre smaki i zapachy można zatrzymać na dłużej i cieszyć się nimi również zimą.
Na przykład dżemem rabarbarowym:

Składniki:

2 kg rabarbaru (waga przed obraniem)
ok. 1 kg cukru
2 opakowania cukru waniliowego (po 16g)
2 łyżeczki cynamonu

Rabarbar obieramy i kroimy na kawałki. Zasypujemy 3/4 kg cukru, cukrem waniliowym i cynamonem i zostawiamy na mniej więcej 3-4 godziny, żeby puścił sok.
Następnie dusimy na wolnym ogniu przez 2 godziny. Studzimy i sprawdzamy wg. własnego smaku, czy "słodkość" jest taka, jaką lubimy. Jeśli jest za kwaśny, dodajemy resztę cukru i dusimy dalej do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Gorący dżem pakujemy do słoiczków, zakręcamy, odwracamy do góry dnem i zostawiamy do całkowitego wystygnięcia.
Smacznego :-)

piątek, 1 listopada 2013

Dynia w occie

Bardzo lubię dynię. W każdej jej postaci i jako zupę na mleku, i jako dżem. Więc muszę ją mieć również w wersji ostrzejszej. Polecam szczególnie dynię z zielonkawą skórką z delikatnym odcieniem pomarańczowego. To chyba dynia japońska - kabocha. Jest spłaszczona, ma cienką skórkę, bardzo gruby i słodki miąższ i minimalną ilość pestek.



Składniki:


4 kg dyni (waga przed obraniem)

2 szklanki octu 10 %
8 szklanek wody
5 szklanek cukru
laska cynamonu
łyżka goździków

Składniki zalewy gotujemy. Dynię obieramy i kroimy w dość dużą kostkę. Napełniamy słoiki i zalewamy lekko przestudzoną  zalewą. Słoiki pasteryzujemy ok 20-30 minut. Wyjmujemy i ustawiamy do góry dnem na ściereczce, do wystygnięcia.
Smacznego) :-

środa, 19 czerwca 2013

Frużelina


Przepis na frużelinę znalazłam tu. I ciut zmodyfikowałam ;-)
Mam zamiar zrobić jeszcze inne frużeliny - wiśniową, jagodową, porzeczkową... I może jeszcze jakąś :-)

Składniki:

2 kg truskawek
45-50 dag cukru
3 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej
100 ml zimnej wody
garnek z grubym dnem

Truskawki oczywiście pozbawiamy szypułek. 1 kg kroimy na połówki, drugi kilogram na ćwiartki.
Tę rozpołowioną część zasypujemy cukrem i odstawiamy na ok godzinę, żeby puściła sok.
Po tym czasie gotujemy do zawrzenia ok 15 minut.
Po tym czasie wsypujemy ten poćwiartowany kilogram i gotujemy ok 5 minut na ostrym gazie, cały czas mieszając.
Następnie wlewamy mieszaninę mąki i wody. I nie przerywając mieszania (energicznego!), gotujemy ok 3-4 minut. Frużelina ma  mieć konsystencję jak kisiel.
Gorącą wlewamy do słoików, zakręcamy i odwracamy do góry dnem do wystygnięcia.
Z podanej proporcji wyszło mi 6 słoików po dżemie + pół miseczki na tak zwaną "szybką degustację".
Smacznego :-)

sobota, 25 sierpnia 2012

Cukinia a'la ananas







Przepis na cukinię wykonaną w ten sposób znalazłam tu.


Próbowałam w czasie gotowania - faktycznie - przypomina ananasa :-)


Składniki:

3 kg (obranej) cukinii
1,3 kg cukru
duży cukier waniliowy
kilka goździków
3 łyżeczki kwasku cytrynowego

W 1,5 litra zimnej wody rozpuszczamy kwasek cytrynowy. Cukinię kroimy w kostkę wkładamy do gara (gliniak lub coś szklanego). Zalewamy wodą z kwaskiem, obciążamy np. talerzem i odstawiamy na ok 24 godziny w chłodne miejsce.
Następnie odcedzamy cukinię. Wodę, w której się moczyła, gotujemy z kilogramem cukru, cukrem waniliowym i goździkami. Do gotującej się wody wsypujemy cukinię i gotujemy na ostrym ogniu ok 8 minut.
Warto spróbować, czy smak nam odpowiada i ewentualnie dosypać pozostałe 30 dag cukru - to już wg własnych upodobań smakowych :-)
Wlewamy gorące do słoików, zakręcamy i odstawiamy do góry dnem do wystudzenia.
Smacznego :-)

niedziela, 8 lipca 2012

Ketchup porzeczkowy


Ketchup porzeczkowy to taka jakby odmiana borówek do mięsa i wędlin :-)

Składniki:

1 kg czerwonych porzeczek
1/2kg cukru
1/2 szklanki octu 5%
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1/2łyżeczki mielonego imbiru
łyżeczka goździków (całe)
łyżeczka ziela angielskiego (ziarna)
1/2 łyżeczki białego, mielonego pieprzu

Porzeczki pozbawiamy szypułek, myjemy, odsączamy chwilę na sicie i wrzucamy do garnka. Dodajemy wszystkie składniki,mieszamy i doprowadzamy do wrzenia.
Gotujemy na dużym ogniu przez ok. 30-40 minut, od czasu do czasu mieszając.
Gorące wlewamy do słoiczków, odwracamy do góry dnem i zostawiamy do wystygnięcia.
Smacznego :-)

środa, 9 listopada 2011

Dżem truskawkowy z miodem i cytryną



Ja wiem, że pora roku raczej nie na robienie dżemów, ale ponieważ kilka osób pytało mnie o przepis, to wstawiam go dla szerszego ogółu.
Oryginalny przepis jest tu

Składniki:
2 kg truskawek
1 kg cukru
6-7 łyżek miodu
sok z dwóch cytryn

Odszypułkowane owoce zasypujemy cukrem i odstawiamy na ok godzinę, aż puszczą sok. Zagotowujemy i po 5 minutach dodajemy miód i sok z cytryny.
Gotujemy na małym ogniu bez przykrycia, często mieszając. Kiedy konsystencja dżemu nam odpowiada, przekładamy gorący do słoiczków, zakręcamy i odstawiamy "do góry nogami" do wystygnięcia.
Smacznego :-)

poniedziałek, 19 września 2011

Ogórki po meksykańsku


Przepis znalazłam gdzieś w necie. Chyba tu, ale wcale nie mam pewności.
To taka odmiana innych ogórków na ostro.

Składniki:

2,5 kg ogórków gruntowych
4 łyżki soli
4 ząbki czosnku
1,5-2 łyżeczki chilli w proszku
8 łyżek oleju
1,5 szklanki octu
0,5 kg cukru

Ogórki myjemy i kroimy w grube plastry, lub pół plastry (w zależności od wielkości ogórków)
Wkładamy do kamiennego gara, zasypujemy je solą i zostawiamy na 6 godzin.

Przygotowujemy zalewę:
olej, ocet i cukier zagotowujemy i odstawiamy do wystygnięcia.

Po 6 godzinach dodajemy do ogórków chilli i rozgnieciony czosnek."Soku" z ogórków nie odlewamy.
Chyba, że ktoś preferuje MEGA ostre ogórki, to wtedy owszem ;-)
Mieszamy i wlewamy zimną zalewę. Odstawiamy wszystko na co najmniej 12 godzin.
Następnie nakładamy dość ściśle do słoików i pasteryzujemy - ok 3-4 minut od zagotowania wody.
Gorące wyjmujemy i odstawiamy do wystygnięcia do góry dnem.
A potem czekamy cierpliwie ok 1 miesiąca i możemy zacząć konsumpcję ;-)
Smacznego :-)

niedziela, 18 września 2011

Pomarańczowy dżem z cukinii


Przepis znaleziony gdzieś w necie.

Składniki:

5 kg cukinii
10 dag kandyzowanej skórki z pomarańczy
1 kg cukru
4 galaretki pomarańczowe
5 łyżeczek kwasku cytrynowego
1 olejek pomarańczowy

Cukinie obieramy i usuwamy nasiona. Połowę cukinii kroimy w kostkę, a drugą połowę ścieramy na grubych oczkach tarki. Wkładamy całość do gara i smażymy, aż zgęstnieje. Dodajemy pozostałe składniki i smażymy jeszcze (ciągle mieszając) ok 30 min.
Wkładamy do słoiczków, zakręcamy i odwracamy do góry dnem do wystygnięcia.
Smacznego :-)

czwartek, 1 września 2011

Cukinia w curry


Bazę przepisu znalazłam tu.
Zmodyfikowałam go do własnych potrzeb ;-)

Składniki:

4 cukinie
2 szklanki octu
8 szklanek wody
2 niepełne szklanki cukru
1 szklanka oleju
2 łyżki soli
1 opakowanie curry (20g)
kilka ziaren ziela angielskiego
kilka listków laurowych

Cukinię obieramy i kroimy na plasterki (tak jak ogórki na mizerię).
Składniki zalewy gotujemy.
Pokrojoną cukinię wkładamy bardzo ściśle w słoikach i zalewamy przestudzoną zalewą.
Pasteryzujemy ok 30 min.
Wyjmujemy z gara i odwracamy "do góry nogami" do wystygnięcia.
Smacznego :-)

czwartek, 23 września 2010

Cukinia w syropie


Składniki:

ok 3 kg młodych cukinii
1 i 1/2 l wody
4 łyżeczki kwasku cytrynowego
1 i 1/2 kg cukru
3 małe laski cynamonu
2 łyżeczki goździków

Cukinie obieramy, przekrawamy i wydrążamy gniazda nasienne. Następnie kroimy je w szerokie paski, wkładamy do dużego garnka i zalewamy zimną wodą z rozpuszczonym w niej kwaskiem cytrynowym. Odstawiamy w chłodne miejsce na min. 5 godzin - a najlepiej na całą noc.
Cukinie przekładamy do słoików. Wodę z ich moczenia gotujemy z pozostałymi składnikami. Gorącą zaprawą zalewamy cukinię, zakręcamy słoiki i odstawiamy do góry dnem do wystygnięcia.
Taka cukinia doskonale pasuje do białych mięs i do wędlin.
Smacznego :-)

niedziela, 5 września 2010

Sok pomidorowy


Przepis znalazłam na tym blogu Sok jest zarówno doskonały do picia jak i baza do sosów, czy do zupy pomidorowej :-)
Zmodyfikowałam trochę dodatki smakowe :-)

Składniki:
8 kg pomidorów
2 łyżki soku z cytryny
sól, pieprz i cukier

Pomidory parzymy i obieramy ze skórki. Kroimy na kawałki pozbawiając je zielonej części. Następnie mielimy w maszynce do mięsa.
I gotujemy. W międzyczasie dodajemy sok z cytryny i resztę przypraw. Ile? Wg własnego smaku :-)
Pomidory dusimy ok 30-40 min mieszając, żeby się nie przypaliły. Muszą bulgotać ;-)
Gorącym sokiem napełniamy słoiki, odwracamy do góry dnem do wystygnięcia. Nie pasteryzujemy!
Smacznego!

niedziela, 29 sierpnia 2010

Pikle

Pamiętacie ogórka z tego postu?
Zważyłam go i okazało się, że chłopina osiągnął, a nawet nieznacznie przekroczył wagę 1/2 kg!

A ponieważ dysponowałam dość dużą ilością sporych (chociaż nie tak imponujących) ogórasów postanowiłam przerobić je na pikle.
Przepis znalazłam tu

Składniki:
4 kg ogórków (nieobranych)
koper
chrzan
gorczyca
ziele angielskie
liście laurowe
czosnek

Zalewa:
1 szklanka octu 10%
6 szklanek wody
6 czubatych łyżek cukru
1 płaska łyżka soli

Ogórki myjemy, obieramy, przekrawamy na ćwiartki i wycinamy gniazda nasienne. Teraz wagowo powinno ich być tak ok 2,5 kg.
Układamy je w słoikach.
Do każdego słoika wkładamy:
łyżeczkę gorczycy,
1 listek laurowy
3 ziarenka ziela angielskiego
1 kawałeczek chrzanu
1 ząbek czosnku
koper

Składniki zalewy gotujemy i dość mocno ciepłą zalewamy ogórki, Słoiki zakręcamy i pasteryzujemy (od zagotowania wody ok 2 min).
Odstawiamy do góry dnem do wystygnięcia
Smacznego!

wtorek, 17 sierpnia 2010

Ogórki w zalewie z miodem

Składniki:
1,5 kg ogórków
1 marchewka
kilka gałązek kopru

zalewa:
1 szklanka octu 10%
4 szklanki wody
30 dag cukru
3 łyżki miodu
łyżka soli
ziarna ziela angielskiego

Ogórki umyć, nie obierać, pokroić w dość grube plastry. Ułożyć w wyparzonych słoikach. Do każdego wrzucić po kilka plasterków marchwi i gałązce kopru. Do garnka wlać wodę , ocet, dodać ziarna ziela angielskiego, miód, cukier i sól, zagotować. Gorącą zalewą zalać ogórki w słojach. Zakręcić i pasteryzować 10-15 min.
Smacznego!




Sałatka zimowa II


Nie pamiętam na którym blogu znalazłam przepis. Jak zwykle nie zapisałam strony :-/

Edytowane:
Edycja: dzięki Marii z Zielonego Kuferka już wiem skąd mam ten przepis!
Zaczerpnęłam go od Agi z Oazy!
Mario - bardzo Ci dziękuję!! :-))

Składniki:
1 kalafior
2-3 papryki czerwone
0,5 kg fasolki szparagowej
1 kg ogórków

Zalewa:
0,5 l octu 10%
1,5 l wody
16 łyżek cukru
1 łyżka soli

Składniki zalewy zagotować i odstawić do przestudzenia.
Ogórki kroimy w plasterki razem ze skórką. paprykę kroimy na kawałki. Różyczki kalafiora gotujemy ok 2 minut, a pokrojoną fasolkę ok 5 minut.
Warzywa mieszamy w jednym garze i zalewamy ciepłą zalewą.
Pakujemy wszystko do słoików. Pasteryzujemy ok 5-10 minut.
Smacznego!