Sezon na wiśnie właśnie się rozpoczął tak więc warto wykorzystać ten czas na robienie przetworów, ale również na coś do kawki :-)
Składniki:
15 dag cukru drobnego do wypieków
5 jajek
6 zupełnie płaskich łyżek kakao
pół szklanki mleka
pół szklanki oleju
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
spora szczypta soli
50 dag wiśni (waga przed drylowaniem)
Do nasączenia ciasta:
6 dag czekolady deserowej lub gorzkiej
80 ml (ok 1/3 szklanki) mleka
Szklanka ma u mnie 250 ml
Jajka i mleko do ciasta muszą mieć temperaturę pokojową!
Jajka ubijamy z cukrem do białości na bardzo puszystą masę. Następnie dodajemy olej i mleko. Miksujemy kilka sekund i odstawiamy mikser.
Mąkę, kakao, proszek i sodę mieszamy w osobnej misce. Dodajemy do puszystej masy jajeczno olejowej i mieszany łyżką do połączenia się składników. Przelewamy do tortownicy (26 cm). Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, a boki smarujemy masłem i posypujemy cieniutką warstwą mąki. Na ciasto układamy wydrylowane i odsączone z nadmiaru soku wiśnie.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego to temperatury 180 stopni (grzałka góra/dól) i pieczmy ok. 40 min. (kontrola patyczkiem). Zostawiamy w uchylonym piekarniku na mniej więcej 5 minut.
Po tym czasie ciasto wyjmujemy i grubszą stroną patyka do szaszłyków robimy głębokie dziurki w całym cieście. Nasączamy ciasto czekoladą rozpuszczoną w mleku. Zostawiamy do wystygnięcia.
Smacznego :-)
Oryginalny przepis jest tu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz