Pewien pan swojego kucharza strofował,
Że mu obiad zbyt kwaśny i pieprzny zgotował,
Że wszystko ta nieszczęsna popsuła przesada,
"O, zgrozo! o, zgorszenie - kucharz odpowiada -
Jakże można, mój panie, tak dalece błądzić:
Nie umiejąc gotować, o potrawach sądzić?
Pańskie zdanie zupełnie śmieszne i opaczne!
Musisz jeść, co ci daję, i wierzyć, że smaczne"

Franciszek Dzierżykraj-Morawski

niedziela, 14 listopada 2010

Ciasto miętowo-czekoladowe

To ciasto uwielbiamy obie z Rabarbarą. Pewnie dlatego, że obie jesteśmy amatorkami czekolady z nadzieniem miętowym :-)



15 dag miękkiego masła roślinnego, cukier waniliowy, niepełną szklankę cukru i 3 jaja zmiksować.
Dodać 1,5 szklanki mąki, 2 łyżeczki proszku do pieczenia. Następnie do ciasta przesiać przez sitko 5 torebek mięty ekspresowej. Wymieszać i dodać starte na grubych oczkach tarki dwa jabłka. Zmiksować i dodać pokrojoną drobniutko tabliczkę czekolady mlecznej i tabliczkę czekolady białej.
Wlać do blaszki (ja robię w keksówce). Piec ok godziny w temp. 150 stopni (termoobieg). Po upieczeniu można polać polewą

13 komentarzy:

  1. Taaaaaaaaaak! W sam raz, żeby obrosnąć tłuszczykeim na zimę. ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tam, oj tam! Pani da spokój ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy ten przepisik!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekolada i mięta, oj kusisz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. czekolada,mięta moje ulubione

    OdpowiedzUsuń
  6. To już wiem co w najbliższym czasie upiekę :) kocham czekoladę z miętą!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No proszę - nie sądziłam, że jest nas tak dużo - tych miętowo-czekoladowych słodzyczożerców :-))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ata, Ty wiesz co tygryski lubią najbardziej:)
    ...a u mnie tygrysków kilka pałęta się po kuchni:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako posiadaczka "tygrysków" wyczuwam takie potrzeby ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziwne połączenie...a smak?

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekoladowo-miętowy.
    Czemu dziwny? Nie jadłaś nigdy czekolady z miętą?

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekę je moim dzieciakom od kilku lat...znika z blachy, jakby tajfun przeszedł przez kuchnie... R E W E L A C Y J N E jest !!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń