
Nie wiem, jak nazwać to ciacho. Jest po prostu pyszne! I szybko się robi. Przepis znalazłam jakiś czas temu tu. No i dziś przyszedł czas na zrobienie.
Oczywiście zmieniłam trochę przepis główny ;-)
Składniki:
4 paczki herbatników
1 litr mleka
1 szklanka cukru kryształu
25 dag masła roślinnego
2 cukry waniliowe
1 szklanka kaszy manny błyskawicznej
3 czubate łyżki kakao (najlepsze Deco Moreno - ale to mój subiektywny osąd ;-) )
10 dag skórki pomarańczowej
Polewa:
pól kostki masła roślinnego
2 łyżki wody
3/4 szklanki cukru pudru
1 czubata łyżka kakao
5 dag uprażonych na patelni płatków migdałowych
Dno blachy wyłożonej papierem do pieczenia wykładamy dwiema paczkami herbatników.
Mleko, masło i cukier zagotować. Dodajemy cukier waniliowy i kaszę mannę. Gotujemy na małym ogniu ciągle mieszając, aż masa zacznie gęstnieć. Zestawiamy na chwilę z ognia, dodajemy kakao i skórkę pomarańczową i dokładnie mieszamy. Ponownie gotujemy mieszając ok minuty.
Gorącą masę wylewamy na przygotowane herbatniki. Pozostałe dwie paczki ciasteczek układamy na wierzchu masy.
Przygotować polewę - masło rozpuścić z wodą, dodać cukier i kakao. Polać wierzch ciasta i posypać uprażonymi płatkami migdałowymi.
Smacznego :-)