Składniki:
1 jajko
ok. 5 łyżek bułki tartej
2 łyżki majeranku
czubata łyżeczka słodkiej papryki
pół łyżeczki czosnku granulowanego
1 mała cebula
Sos:
1 mała cebula
mascarpone lub śmietanka kremówka
sól, pieprz i ew. tymianek
Na początek proponuję namoczyć grzyby. Najlepiej na noc. Następnego dnia gotujemy je w wodzie, w której się moczyły. Odcedzamy i odstawiamy do przestudzenia. Wody, w której się gotowały nie wylewamy!
Mięso, jajko, bułkę i przyprawy mieszamy dodając podsmażoną, drobno posiekaną cebulę. Dobrze wyrobioną masę mięsna przekładamy do natartej tłuszczem keksówki. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 (termoobieg) i pieczemy ok. 60 minut.
W tym czasie przygotowujemy sos. Cebulę obsmażamy na patelni, dodajemy do niej pokrojone w mniejsze kawałki grzyby. Smażymy razem przez chwilę. Następnie przekładamy do rondelka i dodajemy wodę, w której grzyby się gotowały. Doprowadzamy do wrzenia, dodajemy przyprawy (wg. własnego smaku) i mascarpone. Jeśli wolimy bardzo gęsty sos, to możemy go zagęścić mieszaniną zrobioną z łyżki mąki kukurydzianej i 100 ml wody.
Gotową pieczeń kroimy w grube plastry, polewamy sosem i podajemy z ziemniakami.
Na zimno idealnie nadaje się na kanapki.
Smacznego :-)




