Pewien pan swojego kucharza strofował,
Że mu obiad zbyt kwaśny i pieprzny zgotował,
Że wszystko ta nieszczęsna popsuła przesada,
"O, zgrozo! o, zgorszenie - kucharz odpowiada -
Jakże można, mój panie, tak dalece błądzić:
Nie umiejąc gotować, o potrawach sądzić?
Pańskie zdanie zupełnie śmieszne i opaczne!
Musisz jeść, co ci daję, i wierzyć, że smaczne"

Franciszek Dzierżykraj-Morawski
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce mrożone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce mrożone. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lutego 2026

Muffiny z mrożonymi owocami

 



Muffiny to takie bezproblemowe i szybkie w robocie słodkości. Jak ma się chęć na coś słodkiego, a nie bardzo wiadomo na co, to robimy muffiny :-)

Składniki:

1 1/2 szklanki mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2/3 szklanki cukru (plus na posypanie)
cukier waniliowy
1/3 szklanki oleju
1/2 szklanki mleka
1 jajko
1 1/2 - 2 szklanki mrożonych owoców (obojętnie jakich - maliny, wiśnie, borówki...)


Suche składniki mieszamy łyżką w misce, w drugiej mokre. Mokre przelewmy do suchych i mieszamy tylko do połączenia składników. Dodajemy mrożone (NIE ROZMRAŻAMY!) owoce.

Ciasto przekładamy do foremki muffinkowej wyłożonej papilotkami. Wierzch każdej babeczki posypujemy równomiernie warstwą cukru. Po upieczeniu ten cukier stworzy nam taka fajną chrupiącą skorupkę na wierzchu każdej muffinki.

 Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni (grzałka góra/dół) i pieczmy ok. 20 - 25 minut (kontrola patyczkiem).

Smacznego :-)




Oryginalny przepis jest tu

czwartek, 9 maja 2013

Ciasto owocowe z kruszonką





Długo szukałam przepisu na ciasto z mrożonymi owocami.
Każde, które wypróbowałam okazywało się byś totalną klapą i porażką.
Jednak to, to jest TO!
Pyszne, wilgotne i nieprzesłodzone (czujnie zmniejszyłam ilość cukru)
Wprawdzie zupełnie nie przypomina w smaku ciasta drożdżowego, jak zapewnia autorka przepisu, ale to nie umniejsza jego walorów smakowych :-)

Składniki:

3 szklanki mąki tortowej (takich 250 ml - nie arcopal)
1 szklanka cukru (max!)
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody
1/4 łyżeczki soli
3 jajka
2/3 szklanki oleju
1 szklanka naturalnego jogurtu
1/2 szklanki mleka
 ok 1/2-3/4 kg owoców sezonowych (świeże lub mrożone, przy czym tych ostatnich NIE ROZMRAŻAMY!!)
ja użyłam mieszanki malin i borówek amerykańskich zalegających mi chłodnię ;-)

Kruszonka:
15 dag mąki
10 dag cukru
8 dag masła
opakowanie cukru waniliowego

Składniki na kruszonkę zagnieść. Połączą się po kilku minutach.
 WAŻNE!
Ciasto robimy jak na muffinki - łyżką, nie mikserem!
Suche składniki wsypać do miski i wymieszać.
Do drugiej miski wbić jajka, roztrzepać, dodać jogurt i mleko i połączyć. Na końcu dodajemy olej.
 Mokre składniki wlać do suchych i pomiąchać łyżką do połączenia składników. Nie mieszamy zbyt długo! Aby się połączyło! Ciasto ma NIE być gładkie i bez grudek! 
 Wylewamy połączone z grubsza składniki na blachę wielkości 40x25 cm wyłożoną papierem do pieczenia (lub klasycznie wysmarowaną i wyspaną). Wierzch pokrywamy owocami  (świeżymi lub NIErozmrożonymi).
A na końcu posypujemy kruszonką.
Wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok 45 min w temp ok 160-170 stopni (termoobieg).
Po upieczeniu i lekkim przestudzeniu posypujemy ciasto cukrem pudrem.
Smacznego :-)