Pewien pan swojego kucharza strofował,
Że mu obiad zbyt kwaśny i pieprzny zgotował,
Że wszystko ta nieszczęsna popsuła przesada,
"O, zgrozo! o, zgorszenie - kucharz odpowiada -
Jakże można, mój panie, tak dalece błądzić:
Nie umiejąc gotować, o potrawach sądzić?
Pańskie zdanie zupełnie śmieszne i opaczne!
Musisz jeść, co ci daję, i wierzyć, że smaczne"

Franciszek Dzierżykraj-Morawski
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z budyniem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z budyniem. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 kwietnia 2024

Kruche babeczki z budyniem



Składniki:

Babeczki: 

60 dag mąki tortowej
225 g masła (prawdziwego, nie roślinnego)
15 dag cukru pudru
6 żółtek
2 łyżki śmietany

Masa budyniowa:

2 budynie waniliowe
3/4 litra mleka

Budyń gotujemy zgodnie z przepisem na torebce, ale dajemy mniej mleka.
Przykrywamy i odstawiamy do wystygnięcia.

Z podanych składników zagniatamy ciasto i wkładamy je do lodówki na około 30 minut.

W tym czasie  metalowe foremki na babeczki smarujemy cienką warstwą masła. 

Przechłodzone ciasto wałkujemy, rozwałkowany płat ciasta przenosimy na foremki i palcami dociskamy je do foremek. Napełniamy masą budyniową. Ciasto znowu wałkujemy i wycinamy szklanką "przykrywki" do babeczek. Starannie zaklejamy wierzchy babeczek, ustawiamy je na blasze z wyposażenia piekarnika. 

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni (grzałka góra/dół) i pieczemy babeczki około 25 minut (wierzch musi się ładnie zezłocić).

Po upieczeniu układamy babeczki na kratce do góry nogami, zdejmujemy foremki i zostawiamy do zupełnego wystygnięcia.

Z podanych proporcji wychodzi ok 36 babeczek.
Smacznego :)

 

sobota, 20 sierpnia 2016

Ciasto ze śliwkami



Kupiłam dziś na targu śliwki. Do jedzenia. Niestety - nie porywały smakiem.
Żal i grzech było wyrzucić, więc postanowiłam użyć je jako półprodukt do ciasta.
Mam sporo przepisów na śliwkowce, ale zachciało mi się czegoś nowego. Chwila szperania w necie i znalazłam ten przepis.
Poddałam go lekkiej modyfikacji, bo ilość cukru i jajek kompletnie mi nie odpowiadała.
Wyszło PYCHA!

Składniki:

Ciasto:

1/2 kg mąki
2 jajka
2 żółtka
20 dag masła roślinnego
3/4 szklanki cukru (następnym razem dam jeszcze mniej, bo jak dla mnie jest ciut za słodkie)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 szczypty soli

ok 80-90 dag śliwek
2 łyżki kaszy manny
cynamon (ilość wg. uznania)

2 budynie waniliowe lub śmietankowe
3 szklanki mleka

Z podanych składników zagniatamy ciasto. Wkładamy je do lodówki na godzinę lub na pół godziny do zamrażalnika.
W tym czasie drylujemy śliwki i wykładamy papierem do pieczenia formę 25 na 30 cm.
Schłodzone ciasto dzielimy na dwie części (proporcje 60% i 40%).
Większą częścią wyklejamy dno formy do pieczenia. Posypujemy kaszą manną i wykładamy grubą warstwą pokrojone na ćwiartki śliwki.
Gotujemy budyń i gorący wylewamy równą warstwą na śliwki.
Mniejszą część ciasta ścieramy na budyń na dużych oczkach tarki.
Ciasto wstawiamy do zimnego piekarnika i pieczemy ok. godziny w temperaturze 180 stopni (grzałka góra/dół).
Po upieczeniu pozostawiamy do całkowitego wystudzenia (dłuuuugo to trwa, niestety!).
Smacznego :-)

sobota, 29 października 2011

Jabłkowe z budyniem


Przepis znalazłam kilka dni temu tu
To połączenie budyniu z jabłuszkami przemówiło do mnie bardzo wyraźnie i dziś prezentuję nowość w mojej kuchni. Trochę tu i ówdzie zmieniłam proporcje, ale generalnie całokształt został zachowany.

Składniki:
1/2 kg maki
25 dag masła roślinnego
3/4 szklanki cukru kryształu + 3 łyżki do budyniu
cukier waniliowy
cynamon (pół opakowania)
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
3 budynie śmietankowe z cukrem
4 szklanki mleka
1,5-2 kg jabłek (polecam szare renety)

Jajka ubijamy z cukrem i solą. Mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia siekamy z masłem.
Dodajemy masę jajeczną i wyrabiamy ciasto. Połową wyklejamy foremkę o rozmiarach ok 25x23 cm. Drugą połowę ciasta wkładamy do zamrażalnika.
Obrane i pokrojone w kawałki jabłka wykładamy na ciasto i posypujemy cukrem waniliowym i cynamonem.
Na jabłka wykładamy gorący budyń ugotowany na 4 szklankach mleka. Rozsmarowujemy go równo po całości.
Wierzch posypujemy pokruszonym ciastem z zamrażalnika.
Pieczemy w temperaturze ok 170 stopni (termoobieg) przez 55-60 minut.
Smacznego :-)