Pewien pan swojego kucharza strofował,
Że mu obiad zbyt kwaśny i pieprzny zgotował,
Że wszystko ta nieszczęsna popsuła przesada,
"O, zgrozo! o, zgorszenie - kucharz odpowiada -
Jakże można, mój panie, tak dalece błądzić:
Nie umiejąc gotować, o potrawach sądzić?
Pańskie zdanie zupełnie śmieszne i opaczne!
Musisz jeść, co ci daję, i wierzyć, że smaczne"

Franciszek Dzierżykraj-Morawski
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 czerwca 2026

Pizzerinki




Bardzo smaczne zawijane bułeczki. W sam raz jako przekąska lub obiad na upalny dzień :)

Składniki:

25 dag mąki pszennej (używam tortowej)
150 ml ciepłej wody
25g świeżych drożdży
1 łyżeczka soli
łyżeczka cukru
1 łyżka oleju
1 jajko do posmarowania (opcjonalnie)

Wypełnienie:
ketchup - łagodny lub ostry (wedle uznania)
20 dag tartego żółtego sera
20 dag szynki gotowanej lub konserwowej


Drożdże rozpuszczamy w ok. 60 ml wody z cukrem. Dodajemy 3 łyżki mąki i mieszamy. Odstawiamy do wyrośnięcia.
Wyrośnięty rozczyn wlewamy do maki, dodajemy olej, sól i wyrabiamy elastyczne ciasto.
Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia. 
Po wyrośnięciu ciasto wałkujemy na duży prostokąt, smarujemy ketchupem, posypujemy drobno pokrojoną szynką i serem (zostawiamy trochę sera do posypania wierzchu pizzerinek). Zwijamy ciasto jak na roladę i kroimy na mniej więcej 3 cm kawałki. Z podanych proporcji wychodzi mniej więcej 14  pizzerinek.
Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy rozmąconym jajkiem i posypujemy resztą żółtego sera. Odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na ok. 20 minut.
W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180 stopni (grzałka góra/dół).
Pieczemy ok 25 - 30 minut. Studzimy na kratce.

Smacznego :-)

piątek, 6 marca 2026

Wytrawne gofry


Któż nie lubi gofrów? Szczerze mówiąc, nie znam nikogo takiego :-)

Zwykle gofry robimy na słodko, ale tym razem będą nieco inne. Naprawdę pyszne, sycące i takie... inne :-D

Składniki: 

2 szklanki mąki tortowej (plus ew. do dosypania, jesli ciasto będzie za rzadkie)
2 jajka
1/2 szklanki oleju
1 i 1/3 szklanki mleka
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
pół łyżeczki soli
trochę pieprzu
mała puszka kukurydzy
ok 20 dag szynki lub innej wędliny
10 dag tartego sera (użyłam grana padano wiórki)


Sos: 

duży jogurt grecki
3 - 4 ząbki czosnku
pęczek szczypiorku sól do smaku


Składniki na ciasto mieszamy trzepaczką w misce na jednolitą masę. UWAGA! ciasto ma być gęste, ale rzadsze niż na racuchy - powinno dać się nalewać. Gofrownicę nagrzewamy zgodnie z instrukcją obsługi i pieczemy gofry.

W międzyczasie szykujemy sosik - mieszamy jogurt z posiekanym szczypiorkiem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Solimy do smaku.

Smacznego :-)


wtorek, 2 grudnia 2025

Śledzie szklarza

 



Składniki:

4 - 6 filetów śledziowych w oleju
350 ml wody
200 ml octu spirytusowego
szklanka i ew. 1/3
2 marchewki
1 - 2 cebule czerwone
liście laurowe
gorczyca
pieprz ziarnisty
*szklanka ma u mnie 250 ml

Śledzie moczymy w zimnej wodzie przez kilka godzin. Z wody, 1 szklanki cukru i octu gotujemy zalewę. Możemy spróbować po ugotowaniu i jeżeli uznamy, że jest taka potrzeba, to dodajemy resztę cukru. Studzimy.

 Obraną marchewkę kroimy w niezbyt grube plasterki, a cebulę w ćwierć plasterki. W słoiku układamy na przemian marchewkę, cebulę, kilka ziaren pieprzu i śledzie. Dokładamy 1 - 2 liście laurowe. Całość zalewamy zimną zalewą. Słoiki zakręcamy i wstawimy do lodówki. Można jeść już następnego dnia, ale dużo lepsze są po trzech - czterech dobach w lodówce.

Smacznego :-)


Oryginalny przepis jest tu.

czwartek, 18 stycznia 2024

Rolada marchewkowa

 


Składniki:

Ciasto:

80 dag marchewki (waga przed obraniem)

4 jajka

4 łyżki mąki

pół łyżeczki proszku do pieczenia

pieprz, sól 


Nadzienie:

20 dag serka topionego (gouda lub tylżycki)

ok. 20 - 30 dag drobno tartego cheddara

3 łyżki majonezu,

2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

pęczek szczypiorku


Obraną i startą na grubych oczkach marchewkę dusimy pod przykryciem na patelni na niewielkiej ilości oleju. Wystudzić. Zimną, miękką marchewkę blendujemy. 

Dodajemy mąkę, żółtka, proszek do pieczenia i przyprawy. Belndujemy na jednolitą masę. Dodajemy pianę z białek i mieszamy delikatnie łyżką do połączenia składników.

Blachę z wyposażenia piekarnika wykładamy papierem do pieczenia, rozprowadzamy równomiernie masę marchewkową i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (grzałka góra/dół). Pieczemy ok 20 - 25 minut (kontrola patyczkiem).

Blachę z ciastem odstawiamy do wystudzenia. W tym czasie mieszamy składniki na masę.

Na blacie rozkładamy folię aluminiową i przykrywamy ją folią spożywczą. Obie folie muszą być dłuższe niż rolada.

Na folię spożywczą kładziemy ciasto (papierem do góry), ostrożnie zdejmujemy papier i smarujemy przygotowaną masą.

Zwijamy ściśle roladę pomagając sobie folią spożywczą. Po zrolowaniu ciasta zawijamy je szczelnie i dość mocno w obie folie (aluminiowa jest na wierzchu). Wstawiamy na kilka godzin do lodówki. 

Smacznego :)


czwartek, 14 sierpnia 2014

Placki z bananami



Zalegały mi dwa banany. Mocno dojrzałe i raczej amatorów na nie już nie było.
Mogłam z nimi zrobić dwie rzeczy - wywalić, albo przetworzyć.
Wybrałam drugą opcję i wymyśliłam ad hoc przepis na placki z bananami.

Składniki:

1 i 1/2 szklanki mąki
łyżeczka proszku do pieczenia
torebka (16g) cukru waniliowego
szczypta soli
1 jajko
trochę więcej niż 1/2 szklanki mleka
1 łyżka oleju
2 łyżki soku z cytryny
2 dojrzałe banany

Składniki suche mieszamy w jednej misce.
W drugiej mokre. Banany rozgniatamy widelcem i dodajemy do mokrych. Mokre składniki dodajemy do suchych i mieszamy łyżką do połączenia.
Smażymy na oleju z obu stron na złoty kolor.
Jeśli ktoś lubi, można spróbować posypać je cukrem pudrem lub posmarować kwaskowatym dżemem.
Jak dla mnie, wersja "na łyso" jest wystarczająco dobra.
Smacznego :-)

czwartek, 11 października 2012

Po prostu schab...






Ponieważ nie lubię wędlin ze sklepu, chętnie robię swoje wynalazki.
A poza tym - jestem otwarta na nowe pomysły i eksperymenty.
Jakoś tak tydzień temu znalazłam fajny przepis i natychmiast musiałam spróbować( tu )

Składniki:

1 kg schabu
(olej do podsmażenia mięsa)

Zalewa:
woda (tyle, żeby pokryła schab - ok 1,5 l)
3 łyżki soli
1 łyżka cukru
2 łyżki majeranku
1 łyżeczka ziela angielskiego (w ziarenkach)
1 łyżeczka pieprzu czarnego ziarnistego
4 ząbki czosnku pokrojonego na cienkie plasterki

Wodę z przyprawami gotujemy.
Do wrzącej zalewy wkładamy obsmażony ze wszystkich stron  (na biało - nie rumienić!!) schab.
Gotujemy od momentu zawrzenia ok 3 minut.
Wyłączamy i zostawiamy na co najmniej 12 godzin.
Po tym czasie wyjmujemy schab, zalewę ponownie doprowadzamy do wrzenia i znowu wkładamy schab.
I jak poprzednio - od momentu zawrzenia gotujemy ok 3 minut.
Zostawiamy delikwenta do całkowitego wystygnięcia w zalewie.
Następnie wyjmujemy mięsko, zawijamy je w folię aluminiową i pakujemy na ok 2- 3 godziny do lodówki.
Po tym czasie, kroimy i popadamy w zachwyt nad niebiańskim smakiem domowej wędlinki :-)
Smacznego :-)

wtorek, 31 lipca 2012

Placki z cukinii z dipem jogurtowym






Przepis jest wypadkową kilku znalezionych w necie. Ale najwięcej ma w sobie z tego.

Składniki:

ok 80-90 dag cukinii
 10 dag mąki
3 jajka
2 łyżki posiekanej, świeżej bazylii
1 łyżka oregano
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
1 łyżka pietruszki (suszonej lub świeżej)
sól i pieprz do smaku

Cukinię (wraz ze skórą i pestkami) ścieramy na tarce (3/4 na małych oczkach, a resztę na dużych). Solimy i odstawiamy ją na sicie na ok 45 minut w celu odsączenia soku. W tym czasie szykujemy resztę składników:
jajka ubijamy trzepaczką, dodajemy mąkę i resztę składników.
Następnie porządnie odciśniętą cukinię. Mieszamy, a następnie smażymy na gorącym oleju.
Podać można je z dipem jogurtowym:

Składniki:

1 duży naturalny jogurt
2 - 3 świeże ogórki (obrane i pozbawione gniazd nasiennych)
łyżka siekanej świeżej mięty
przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku 
sól i pieprz do smaku
Ogórki ścieramy na tarce, na dużych oczkach i mieszamy z pozostałymi składnikami.

Smacznego :-)

niedziela, 1 maja 2011

Francuskie "pierogi"


Przepis na te pycha "pierogi" wynalazła gdzieś w sieci moja osobista Joanna. Oryginał został na sugestię tejże wzbogacony o dodatek szynki.
Z podanych proporcji wychodzi 12 sztuk "pierogów".

Składniki:
2 opakowania ciasta francuskiego
20 dag szynki
opakowanie sera typu "Feta"
2 pomidory
świeża, posiekana bazylia (ilość wg. własnego smaku i upodobań) - ostatecznie można zastąpić suszoną
1 rozkłócone jajko

Płat ciasta dzielimy na 6 kawałków.
Pozostałe składniki kroimy w kostkę i mieszamy. Nakładamy na kwadraty ciasta, składamy po przekątnej i starannie sklejamy. Wierzch smarujemy rozkłóconym jajkiem.
"Pierogi" układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika, nagrzanego do temperatury 170 stopni. Pieczemy ok 12-15 minut.
Smakują rewelacyjnie zarówno na gorąco jak i na zimno.
Smacznego :-)

niedziela, 27 czerwca 2010

Galaretka z kurczaka



Ta galaretka jest niekwestionowana królową zarówno zabaw sylwestrowych jak i wielkanocnego obżarstwa :-D Oczywiście można ją robić przy różnych innych okazjach. Oraz bez okazji.
Tego naprawdę nikt nie sprawdza ;-)
Składniki podam trochę na oko, bo tak robię od lat, ale to chyba nie powinno nikomu sprawić trudności.

Składniki:

ok 1,5 kg piersi z kurczaka
ziele angielskie
liście laurowe
pieprz w ziarenkach
jajka ugotowane na twardo
puszka kukurydzy
puszka groszku
żelatyna rozpuszczalna 

Piersi gotujemy do miękkości z przyprawami. Płynu, w którym się gotowały oczywiście nie wylewamy!   Studzimy i kroimy w małe kawałki. Dodajemy odsączony groszek i kukurydzę. Mieszamy.
"Rosołek", który powstał w trakcie gotowania piersi cedzimy przez durszlak i podgrzewamy.
Do gorącego dodajmy żelatynę i mieszamy do rozpuszczenia. Ile jej dodać? Tego nie wiem. To trzeba ocenić samodzielnie. Ja najczęściej dodaję jej nieco więcej, niż producent przewiduje. Czyli np. mam ok 1,5 litra płynu, to dodają żelatyny na 2 litry. 
"Rosołek" z żelatyną wlewamy do kurczaka z kukurydzą i groszkiem. Nie robimy tego na raz, tylko sprawdzamy, czy mieszanina jest gęsta, ale nie przypomina strukturą zupy.
Jajka na twardo obieramy i w zależności od wielkości naczyń jakimi dysponujemy kroimy je na połowy lub na ćwiartki.
Jajka kładziemy na dno naczyń, do których przelewamy galaretkę. Zostawiamy do zastygnięcia.

Smacznego :-)

sobota, 15 maja 2010

Jajecznica z pomidorem


Nie wygląda? Ale za to smakuje niebiańsko! Ja ją uwielbiam
Chyba przez niepowtarzalny smak i zapach czubrycy.

Składniki:
2 jajka
1 pomidor
1 łyżka oleju do smażenia
1-2 łyżeczki czubrycy (ja daję dwie czubate)
sól

Pomidora obieramy i kroimy na kawałki. Wrzucamy na rozgrzany olej na patelni i smażymy. Kiedy zmięknie, rozgniatamy delikwenta widelcem na papkę i solimy. Następnie dodajemy czubrycę i chwilkę podsmażamy. Następnie wlewamy rozbełtane jajka i smażymy. Ile czasu? A to zależy, czy wolimy jajecznicę w charakterze suchego wióra, czy też (tak jak ja) ściętego białka, ale nie do zupełnego wysuszenia.
Smacznego :-)