Pewien pan swojego kucharza strofował,
Że mu obiad zbyt kwaśny i pieprzny zgotował,
Że wszystko ta nieszczęsna popsuła przesada,
"O, zgrozo! o, zgorszenie - kucharz odpowiada -
Jakże można, mój panie, tak dalece błądzić:
Nie umiejąc gotować, o potrawach sądzić?
Pańskie zdanie zupełnie śmieszne i opaczne!
Musisz jeść, co ci daję, i wierzyć, że smaczne"

Franciszek Dzierżykraj-Morawski
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 czerwca 2026

Pizzerinki




Bardzo smaczne zawijane bułeczki. W sam raz jako przekąska lub obiad na upalny dzień :)

Składniki:

25 dag mąki pszennej (używam tortowej)
150 ml ciepłej wody
25g świeżych drożdży
1 łyżeczka soli
łyżeczka cukru
1 łyżka oleju
1 jajko do posmarowania (opcjonalnie)

Wypełnienie:
ketchup - łagodny lub ostry (wedle uznania)
20 dag tartego żółtego sera
20 dag szynki gotowanej lub konserwowej


Drożdże rozpuszczamy w ok. 60 ml wody z cukrem. Dodajemy 3 łyżki mąki i mieszamy. Odstawiamy do wyrośnięcia.
Wyrośnięty rozczyn wlewamy do maki, dodajemy olej, sól i wyrabiamy elastyczne ciasto.
Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia. 
Po wyrośnięciu ciasto wałkujemy na duży prostokąt, smarujemy ketchupem, posypujemy drobno pokrojoną szynką i serem (zostawiamy trochę sera do posypania wierzchu pizzerinek). Zwijamy ciasto jak na roladę i kroimy na mniej więcej 3 cm kawałki. Z podanych proporcji wychodzi mniej więcej 14  pizzerinek.
Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy rozmąconym jajkiem i posypujemy resztą żółtego sera. Odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na ok. 20 minut.
W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 180 stopni (grzałka góra/dół).
Pieczemy ok 25 - 30 minut. Studzimy na kratce.

Smacznego :-)

poniedziałek, 1 czerwca 2026

Ciasto drożdżowe z malinami

 


Składniki:

Ciasto: 
250 ml ciepłego mleka
40 g drożdży
90 dag cukru
50 dag mąki pszennej
2 jajka
40 g rozpuszczonego masła
szczypta soli

50 dag malin (mogą być maliny wymieszane z borówkami albo same borówki)

Masa budyniowa:
2 budynie waniliowe lub śmietankowe
700 ml mleka

Kruszonka:
60 g mąki
30 g cukru
30 g masła
torebka cukru waniliowego

Z drożdży, mleka, łyżki mąki i łyżeczki cukru robimy rozczyn. Odstawiamy do wyrośnięcia.

Do miski z mąką dodajmy podrośnięty rozczyn i resztę składników. Wyrabiamy ciasto. Najwygodniej łyżką, ponieważ ciasto jest dość lepiące. Odstawiamy do wyrośnięcia.

W tym czasie gotujemy budyń. Studzimy.

Wyrośnięte ciasto wyrabiamy przez chwilę i wykładamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy (28 x 28). Przekładamy ciasto. Na ciasto wykładamy przestudzony budyń. Na budyń owoce. Całość posypujemy kruszonką zrobioną z podanych składników.

Odstawiamy na 20 min. do podrośnięcia. Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika (grzałka góra/dół) i pieczemy ok. 45 - 50 minut (kontrola patyczkiem).

Smacznego :-)





Oryginalny przepis jest tu. 


poniedziałek, 30 marca 2026

Bagietki


 

Przepyszne, puszyste w środku i chrupiące domowe bagietki! Coś wspaniałego!
A do tego bardzo szybkie w przygotowaniu

Składniki:

300 ml ciepłej wody
40 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
500 g mąki orkiszowej typ 630
1 płaska łyżeczka soli
2 łyżki oleju


Rozkruszone drożdże rozpuszczamy w wodzie razem z cukrem. Dodajemy resztę składników i wyrabiamy mikserem z hakami na najwyższych obrotach przez ok. 5 minut. Ponieważ mój mikser nie bardzo  nadaje się do takich ciężkich ciast, na koniec miksowania wyrabiam jeszcze przez chwilę rękami, zbierając przy okazji z misy pozostałe kawałki, które się nie "wrobiły" w ciasto".
Następnie odstawiamy miskę z ciastem do wyrośnięcia. 
Wyrośnięte ciasto dzielimy na trzy mniej więcej równe kawałki, turlamy zgrabne wałki i układamy na blaszce do bagietek wyłożonej papierem do pieczenia. Ponownie zostawiamy do wyrośnięcia (ok. 20 min). W tym czasie nagrzewamy piekarnik (200 stopni, grzałka góra/dół).
Wstawiamy blachę z bagietkami i pieczemy ok. 20 - 25 min.
Studzimy na kratce.

Smacznego :-)







Oryginalny przepis jest tu.

niedziela, 1 marca 2026

Rolada drożdżowa z powidłami





Przepyszna, puszysta rolada z powidłami domowej roboty to po prostu niebo w gębie :-)

Sądzę, że z marmoladą też da radę ;-)

Do ciasta nie dodajemy cukru. Tylko do zaczynu.

Składniki:

Zaczyn:

3/4 szklanki ciepłego mleka
20 g świeżych drożdży
czubata łyżka mąki tortowej
2 czubate łyżeczki cukru

Ciasto:

35 dag mąki pszennej
2 żółtka
5 dag rozpuszczonego masła
szczypta soli
zapach waniliowy


Do miski z mlekiem wkruszamy drożdże, dodajemy cukier i mąkę. Mieszamy i odstawiamy do wyrośnięcia.

D dużej miski przesiewamy mąkę, dodajemy żółtka i wyrośnięty zaczyn. Mieszamy łyżką lub ręką do połączenia składników. Następnie dodajemy rozpuszczone masło i olejek waniliowy. Dobrze wyrobione ciasto odstawiamy do wyrośnięcia. 

Następnie wałkujemy je na prostokąt. U mnie to było mniej więcej 38 na 20 cm. Rozwałkowane ciasto smarujemy cienką warstwą powideł (lub marmolady) zostawiając wolne brzegi z każdej strony (po ok. 2 cm). Zwijamy ciasto w rulon wzdłuż dłuższego boku (jak makowiec). Układamy na blacie zwinięciem do dołu. Następnie ostrym nożem rozcinamy roladę wzdłuż. Układamy rozcięciem do góry i przeplatamy nasze dwa kawałki ze sobą. Wkładamy do foremki (35 x 12 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch możemy posypać kruszonką. Przepis tu (KLIK). Odstawiamy na ok. 20 minut do ponownego wyrośnięcia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (grzałka góra/dół) i pieczmy ok 40 - 45 min. Po ok 30 minutach od wyjęcia ciasta z piekarnika, przekładamy struclę na kratkę i studzimy.

Smacznego :-)




Przepis stąd


 



środa, 15 stycznia 2025

Zakręcony makowiec






Przepyszny i wilgotny makowiec kolejny rok z rzedu gościł na naszym światecznym stole.

Składniki:

40 dag mąki + łyżka do rozczynu

2,5 dag świeżych drożdży

2 łyżki cukru + łyżeczka do rozczynu

120 ml ciepłego mleka

2 jajka

7,5 dag rozpuszczonego masła

puszka masy makowej

Lukier:

4-5 łyżek cukru pudru i ok 2 łyżek wody


Drożdże rozkruszamy do miseczki, dodajemy cukier i makę,a następnie ciepłe mleko. Odstawiamy na ok. 15 minut do wyrośnięcia.

Po tym czasie wsypujemy do misy miksera mąkę, dodajemy wyrośnięty rozczyn, cukier, jajka i rozpuszczone masło. Hakami miksera wyrabiamy gładkie ciasto. Wierzch oprószamy lekko mąką, miskę z ciastem przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia. 

W tym czasie możemy przygotowac tortownicę o średnicy 26 cm. Jej dno wykładamy papierem do pieczenia, a boki smarujemy małsem i obsypujemy mąką. 

Gdy ciasto podwoi swoja objętość, wyjmujemy je na stół i przez chwilę wyrabiamy.

Następnie wałkujemy na duży prostokąt o grubości ok. 3-4 mm.

Masę makową rozprowadzamy równo po całym cieście i kroimy je w paski szerokości ok 4 cm



Zwijamy pasek w spiralę, dokładamy kolejny pasek i zwijamy go na spiralce. 
Stawiamy na środek tortownicy i owijamy wokół pozostałe paski.



Po wyczerpaniu wszystkich pasków w tortownicy pozostaje mniej więcej centymetr luzu.

Ciasto ponownie przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około 40 minut.  

Przed pieczeniem można wierzch posmarować rozmąconym jajkiem. Jeśli robimy lukier, to nie ma takiej potrzeby.

Wyrośnięte ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 170 stopni (grzałka góra/dół) na ok 45 - 50 minut (kontrola patyczkiem).

Po wystudzeniu lukrujemy i posypujemy delikatnie kandyzowana skóką pomarańczową.

Smacznego :-)


Oryginalny przepis jest tu






 

wtorek, 23 sierpnia 2022

Bułeczki drożdżowe z jabłkami

 




Przepyszne, pachnące wanilią i cynamonem bułeczki drożdżowe są idealną przekąską nie tylko w tak upalny dzień jak dzisiaj.

Sądzę, że nadzienie może być dowolne: marmolada, twarde gruszki itp.

Składniki:

4 - 4,5 szklanki mąki tortowej

3 łyżki cukru

1 jajko 

1 żółtko

40 g świeżych drożdży

250 ml mleka

2 łyżki oleju 

szczypta soli 

2 czubate łyżki gęstej śmietany 18% 

50 g roztopionego masła 

Nadzienie:

ok. 20 dag obranych i pokrojonych w drobną kostkę jabłek 

1 łyżeczka cynamonu

2 łyżki kisielu z cukrem (użyłam cytrynowego)

Kruszonka:

15 dag mąki

10 dag cukru

8 dag masła

1 opakowanie cukru waniliowego 


Drożdże rozpuszczamy z cukrem w letnim mleku. Wsypujemy do miski 3 szklanki mąki, dodajemy jajko, żółtko, sól, olej, śmietanę, rozpuszczone masło i mieszaninę mleka, cukru i drożdży. Początkowo wyrabiamy łyżką do połączenia się składników. Następnie dosypujemy resztę mąki. Najpierw szklankę, a potem jeśli ciasto nadal się klei, resztę.

Wyrabiamy gładkie ciasto i odstawiamy do wyrośnięcia. 

W tym czasie z podanych składników zagniatamy kruszonkę i wstawiamy ją do lodówki. Jabłka mieszamy z cynamonem i kiślem.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na ok. 19-20 równych kawałków. Każdy rozpłaszczamy na dłoni na placek, nakładamy jabłka i zlepiamy zgrabne bułeczki. Układamy je sklejeniem do dołu na blasze z wyposażenia piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia. 

Wierzch smarujemy roztrzepanym białkiem. Posypujemy obficie kruszonką. Odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 20 min, nagrzewając w tym czasie piekarnik do 180 stopni, grzałka góra/dół.

Pieczemy ok 25-30 minut.

Smacznego 😊

Oryginalny przepis jest tu














sobota, 14 listopada 2020

Ślimaczki czekoladowe

 


Ostatnio wszelkiej maści drożdżówki są absolutnym hitem w naszym domu.
Te prezentowane dzisiaj, są wykonane przez moją starszą córkę.

Ciasto:

300 g mleka

70 g cukru

120 g masła (80g+40g)

25 g drożdży świeżych, pokruszonych

500 g mąki pszennej, plus dodatkowa ilość do oprószenia blatu

1 szczypta soli

Nadzienie:

100 g mlecznej czekolady, pokrojonej na kawałki

70 g cukru trzcinowego, nierafinowanego

15 g kakao naturalnego, niesłodzonego

½ łyżeczki cynamonu, mielonego

Polewa:

100 g białej czekolady

30 g śmietany, min. 30% tłuszczu

 

Zrobić zaczyn:

25 g drożdży świeżych

1 łyżka cukru

1/4 szklanki letniego mleka

3 łyżki mąki pszennej

 

Rozkruszyć drożdże, zasypać cukrem. Zalać letnim mlekiem. Wymieszać do rozpuszczenia się drożdży. Dodać mąkę, wymieszać, by nie było grudek. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Po wyrośnięciu zaczynu:
Do dużej miski przesiać pozostałą część mąki, dodać sól, cukier. Dodać zaczyn oraz część rozpuszczonego, letniego masła (80g). Wyrobić. Przykryć miskę ściereczką i odstawić na około godzinę do wyrośnięcia.

 Nadzienie:

Pokruszyć czekoladę mleczną. Zblendować w blenderze kielichowym razem z cukrem trzcinowym, kakao i cynamonem.

Ciasto po wyrośnięciu:

Oprószyć blat mąką. Ciasto rozwałkować na prostokąt (50 cm x 60 cm), ok. 0,5 cm grubości. Rozsmarować pozostałe rozpuszczone masło (40g) po cieście. Równomiernie oprószyć ‘nadzieniem’ – delikatnie rozwałkować ‘wcisnąć’. 



Zawinąć w rulon, zaczynając od szerszego brzegu. Pokroić na około 12 kawałków (ok. 5 cm). Przełożyć do formy. Przykryć ściereczką, zostawić około 20 minut do wyrośnięcia.



Piekarnik nastawić na 190 stopni, góra-dół. Piec około 20-25 minut.



 Polewa:

W kąpieli wodnej rozpuścić białą czekoladę ze śmietanką. Polać ciasto. ;)


Smacznego :-)


Oryginalny przepis jest tu

niedziela, 1 listopada 2020

Drożdżówki z powidłami lub z marmoladą




Ostatnimi czasy głównie wypiekam chleb lub wszelkiego rodzaju drożdżówki. 
Jakie czasy - takie potrzeby...
Te drożdżóweczki serdecznie polecam. Są szybkie w przygotowaniu i przepyszne! 
Zwłaszcza z domowymi powidłami :-)

Składniki:

50 dag mąki tortowej
7 dag suchych drożdży
250 ml mleka
10 dag rozpuszczonego masła
1 jajko do ciasta
1 jajko do smarowania
1/2 szklanki cukru (szklanka 250 ml)
cukier waniliowy
szczypta soli
powidła śliwkowe (najlepsze domowe!) lub marmolada
Kruszonka:
6 - 7 łyżeczek mąki
3 łyżeczki cukru 3 łyżeczki masła

Mąkę, cukier, drożdże, cukier waniliowy i sól wsypujemy do miski i mieszamy. Dodajemy ciepłe mleko, masło i roztrzepane jajko. Wyrabiamy. Odstawiamy przykryte do podwojenia objętości. Po wyrośnięciu wyrabiamy jeszcze raz i dzielimy na 15 kawałków.
Każdy kawałek rozpłaszczamy na prostokąt. W węższej częśći nakładamy czubatą łyżeczkę powideł lub marmolady i zwijamy w rulonik. Ruloniki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch smarujemy rozmąconym jajkiem, posypujemy kruszonką.


Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (grzałka góra/dół) i pieczemy ok. 20 - 25 minut.
Smacznego :-)

czwartek, 27 sierpnia 2020

Drożdżówki z jabłkami i kruszonką lub z serem

 





Ponieważ staruszka jabłoń obrodziła w tym roku, często piekę różne smakowitości z jabłkami. Poza tym, co już jest na blogu, szukam też i innych przepisów. Tak też było i z tymi drożdżówkami.

Oryginalny przepis jest tu. Trochę go zmieniłam i zdecydowanie nie polecam tamtejszej kruszonki - wychodzi miękka i kompletnie nie chrupie.


Składniki:

50 dag mąki tortowej + trochę do zagniatania i podsypania blatu/stolnicy
5 dag świeżych drożdży
10 dag cukru 
250 ml ciepłego mleka
10 dag rozpuszczonego masła (używam roślinnego)
2 jajka do ciasta + 1 do posmarowania

Kruszonka:
15 dag mąki
10 dag cukru
8 dag masła roślinnego
1 opakowanie cukru waniliowego

Nadzienie1: 
ok 1 kg jabłek (waga przed obraniem)
cukier do smaku

Nadzienie 2:
ok. 60 dag sera śmietankowego
2 żółtka
opakowanie cukru waniliowego
cukier do smaku

Najpierw zaczynamy od przygotowania jabłek.
Jabłka obieramy i kroimy w kostkę. Wkładamy do garnka, posypujemy cukrem wg. własnego uznania i dusimy na małym ogniu dopóki jabłuszka nie zmiękną. Nie muszą się rozgotować na dżem ;)

Drożdże rozkruszamy do miski, w której będziemy wyrabiać ciasto. Wlewamy mleko, mieszamy             i dodajemy 1 łyżkę mąki i 1 łyżkę cukru.        Ponownie mieszamy i nie przejmujemy się ewentualnymi grudkami. Przykrywamy miskę ściereczką i czekamy ok 15 - 20 min aż masa solidnie spuchnie.
Następnie dodajemy mąkę, mieszamy delikatnie łyżką, dodajemy jajka ubite z cukrem na puszystą masę. Zaczynamy wyrabiać rękami. Można, a nawet trzeba podsypać mąką, bo się lepi do rąk. Gdy składniki ładnie się połączą, wlewamy letnie masło i wyrabiamy jeszcze ok 5 minut.

Następnie miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia. 

W tym czasie z podanych składników robimy kruszonkę. Używam jej (tej kruszonki) do różnych ciast. Między innymi i do tego (KLIK)

Wyrośnięte ciasto wyjmujemy z miski na posypany mąką blat i przez chwilkę wyrabiamy, pozbawiając je powietrza. Dzielimy na pół i wałkujemy na grubość ok 1,5 - 2 cm. Kubkiem o średnicy ok 9 cm wykrawamy kółka. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia mając na uwadze to, że jeszcze urosną. Denkiem  szklanki o mniejszej średnicy niż kubek w każdym kółku robimy zagłębienie. Wkładamy w nie masę jabłkową lub serową. Brzegi drożdżówek smarujemy rozmąconym jajkiem i posypujemy całość kruszonką. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni (grzałka góra/dół) i pieczemy ok 20 - 25 minut (muszą się ładnie zrumienić).

Po upieczeniu układamy drożdżówki do wystygnięcia na kratce.

Z podanych proporcji wychodzi ok 18 - 20 drożdżówek, czyli dwie blachy (te z piekarnika). Każdą blaszkę pieczemy osobno!

Smacznego :-)

niedziela, 4 lutego 2018

Bułeczki pszenne


Tydzień temu opublikowałam przepis na bułeczki razowe, a dziś przyszedł czas na bułeczki pszenne z niewielkim dodatkiem mąki razowej.
Oryginalny przepis znalazłam w internecie, ale nie zapisałam sobie strony niestety.
Zdecydowanie zmieniłam opis, bo 25 gram oleju absolutnie do mnie nie mówiło ludzkim głosem... No i inne proporcje też mi nie odpowiadały.
Bułeczki są pyszne, mają chrupiący wierzch i mięciutkie wnętrze. A co najważniejsze - robią się w piorunującym tempie:

Składniki:
25 g świeżych drożdży
1 czubata łyżeczka cukru
szklanka ciepłej wody (250 ml) + 2 łyżki
40 dag mąki pszennej
5 dag mąki razowej
płaska łyżeczka soli
2 łyżki oleju

Dodatkowo i opcjonalnie:
mleko i sezam

Drożdże rozkruszamy do miseczki, zasypujemy cukrem i dodajemy 2 łyżki wody. Mieszamy do rozpuszczenia drożdży.
Obie mąki przesiewamy do miski, dodajemy sól i rozpuszczone drożdże. Mieszamy łyżką i wlewamy wodę. Wyrabiamy ręcznie ok 2 minut. Lekko klejące się ciasto przekładamy do miski wysmarowanej olejem, przykrywamy szczelnie folią spożywczą i odstawiamy do podwojenia objętości.
Kiedy ciasto nam wyrośnie, robimy z niego 8 kształtnych kulek i ponownie odstawiamy na ok. 30 min do wyrośnięcia.
Następnie smarujemy wierzch mlekiem i posypujemy sezamem (lub makiem jak ktoś lubi).
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni (grzałka góra/dół) i pieczemy około 30 minut.
Studzimy na kratce i zajadamy z apetytem i z zachwytem.
Smacznego! :-)

sobota, 27 stycznia 2018

Bułeczki razowe


Postanowiłam zmierzyć się z wypiekiem bułeczek. Nie ukrywam, że to mój debiut w tej kwestii.
Kupne pieczywo zdecydowanie przejadło mi się. Jest takie nijakie. I nie mam tu na myśli kajzerek, które omijam z obrzydzeniem szerokim łukiem, tylko te bułki z podobno wyższej smakowo półki. Niby niezłe, niby sporo gatunków do wyboru, ale... To ciągle nie to, czego oczekuję od bułek.
A czego od nich żądam? No choćby tego, żeby następnego dnia nie przypominały konsystencją zelówy z glutem glinianym w środku :-/
Pierwsze bułki, debiutanckie jako się rzekło, spełniają ten wymóg.
Przepis znalazłam tu, ale zmniejszyłam ilość cukru i przerzuciłam się na zwykły, bo trzcinowy jest duuużo słodszy.

Składniki:

25g świeżych drożdży
30 dag mąki pszennej (najzwyklejszej,  typ 650)
20 dag mąki razowej
1 i 1/2 łyżeczki soli
1 pełna łyżka cukru kryształu (do ciasta)
1 łyżeczka cukru kryształu do rozczynu
1-2 łyżeczki ziół prowansalskich (jak ktoś ich nie lubi może nie dodawać, lub zastąpić np. oregano i tymiankiem)
1 i 1/2 szklanki ciepłej wody (szklanka 250 ml)
3 łyżki oleju
ew. płatki owsiane do posypania bułeczek

Do miski rozkruszamy drożdże, dodajemy łyżeczkę cukru i mąki. Rozcieramy i wlewamy pół szklanki wody. Mieszamy do połączenia składników i odstawiamy żeby mieszanina "spuchła". Trwa to ok 10-15 minut.
W tym czasie przesiewamy do miski obie mąki. To co zostanie na sicie po przesianiu mąki razowej, też wrzucamy do miski. Dodajemy sól, olej, cukier i wodę. Następnie dodajemy spieniony rozczyn z drożdży i mieszamy. Najpierw łychą, a potem rękami. Im dłużej wyrabiamy, tym lepiej. Drożdzowe lubi być wymemłane ;-)
Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy na ok. godzinę do wyrośnięcia.
Kiedy ciasto podwoi swoją objętość, ponownie je zagniatamy. Krótko! Odrywamy po kawałku ciasta i toczymy kulki. Układamy je na blasze (takiej z wyposażenia piekarnika) wyłożonej papierem do pieczenia. Smarujemy olejem, posypujemy płatkami owsianymi (można ten punkt ominąć, albo sypnąć tym, co kto lubi). Przykrywamy bułeczki ścierką i ponownie odstawiamy do podwojenia wielkości.
Wyrośnięte bułeczki wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni i pieczemy około 15 minut (grzałka góra/dół). Następnie zwiększamy temperaturę do 230 stopni (teraz grzałka TYLKO GÓRA!) i dopiekamy 5-7 minut max! Sprawdzamy stan upieczenia pukając w bułę. Jak słyszymy głuchy odgłos, to znaczy, że nasze bułeczki mają już dość.
Studzimy na kratce czekając cierpliwie, aż wystygną ;-)
Smacznego :-)

wtorek, 23 stycznia 2018

Chleb z garnka



Chleb pieczony w garnku kusił mnie od bardzo dawna. Precyzując - od kilku już lat. Ale najpierw brakowało mi odpowiedniego naczynia. A potem, jak już naczynie kupiłam, zabrakło mi odwagi...
I tak sobie to naczynie nieszczęsne stało i czekało na mój akt desperacji i przypływ weny kuchennej.
Oczywiście chleby piekłam. Ze sprawdzonego i przetestowanego na żywych, ludzkich organizmach.
Przepis jest o TU
Ale w końcu, wczoraj wieczorem wzięłam się w garść i zrobiłam chlebek z nieco innego przepisu.
I nie zawiodłam się. Chleb jest przepyszny, mięciutki, z chrupiącą skórką i odpowiednio wilgotny w środku.
Na pewno będzie częstym gościem na naszym stole.
Dodam, że gościem dość mocno przelotnym i szybko znikającym ;-)
Przepis, który Wam dziś publikuję jest kompilacją wielu przeczytanych przeze mnie w Internecie.

Składniki:
550 dag mąki pszennej
2 łyżki oleju
25g świeżych drożdży
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
ok 1 i 1/2 szklanki ciepłej wody
naczynie żaroodporne z przykrywką o pojemności 3 l (mam owalne, co widać po kształcie chleba)

Drożdże rozkruszamy do miseczki, dodajemy cukier i jedną łyżeczkę mąki. Mieszamy i wlewamy ok. 1/2 szklanki wody. Odstawiamy na ok. 10 minut, żeby drożdże "ruszyły".
W tym czasie do dużej miski przesiewamy mąkę, dodajemy olej i sól. Mieszamy łychą. Następnie wlewamy "spuchnięty" rozczyn drożdżowy, dodajemy resztę wody i mieszamy łyżką do połączenia składników. Nie przejmujemy się małymi grudami. Miskę przykrywamy w miarę szczelnie folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na mniej więcej 10 godzin. Najlepiej z dnia na dzień. Uwaga! Ciasto dość mocno rośnie, więc miska nie może być za mała.
Rano (lub po 10 godzinach) posypujemy dość obficie stolnicę/blat kuchenny mąką i wyrabiamy nasze ciasto dopóki nie przestanie się kleić do rąk.
Przykrywamy je ściereczką  i zostawiamy na ok 40 minut do wyrośnięcia. Ciasto w trakcie tego procesu "rozlezie" się na boki.
Pod koniec procesu wyrastania wstawimy naczynie żaroodporne razem z przykrywką do zimnego piekarnika, nastawiamy na temperaturę 220 stopni (grzałka góra/dół) i ogrzewamy.
Kiedy piekarnik nagrzeje się do tejże temperatury, wyjmujemy naczynie, wkładamy do niego chleb, przykrywamy i pieczemy w temperaturze 200 stopni (grzałka góra/dół) ok. 35 minut.
Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę i dopiekamy chleb jeszcze przez 20-25 minut.
Jak sprawdzić czy chleb już się upiekł? To proste - wystarczy w niego popukać. Jeśli wydaje głuchy odgłos, to znaczy, że ma dość.
Po wyjęciu chleba z piekarnika od razu przekładamy go na kratkę do ostudzenia. Nie zostawiamy go w szkle, bo zwilgotnieje.
Ćwiczymy swoją cierpliwość czekając na wystudzenie chlebka, wchłaniając nozdrzami niebiański zapach ;-)
Po wystudzeniu zjadamy z czymkolwiek, albo bez niczego.
Smacznego!

sobota, 11 grudnia 2010

Rureczki z marmoladą


Pyszne ciasteczka ze znikomą ilością cukru. Tak więc doskonałe dla osób dbających o linię ;-)

Składniki:
4 szklanki mąki
25 dag masła roślinnego lub margaryny
2 dag drożdży (świeżych, nie suszonych)
cukier waniliowy
szklanka gęstej śmietany 18%
marmolada lub gęsty dżem
cukier puder do posypania

Mąkę siekamy z masłem. Drożdże rozrabiamy ze śmietaną i dodajemy do mąki z tłuszczem. Wsypujemy cukier waniliowy. Wyrabiamy gładkie ciasto. Wałkujemy prostokąt. Ciasto ma być mniej więcej grubości ciasta na pierogi. Wzdłuż dłuższego boku układamy pasek marmolady i zwijamy. Tniemy na kawałki ok 5 cm. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp. 180 stopni. Pieczemy ok 15 minut do uzyskania złotego koloru.
Studzimy na kratce, układamy na talerzu i posypujemy cukrem pudrem.
Smacznego :-)

niedziela, 22 sierpnia 2010

"Senny" drożdżowiec


Wygrzebałam ten przepis z czeluści mojego tajnego przez poufne zeszytu z przepisami.
Ciekawy jest sposób robienia tego ciasta.

Składniki:

Wieczór:
1/2 szklanki oleju
1 szklanka mleka
1 szklanka cukru
3 całe jajka
szczypta soli
5 dag drożdży

Wszystkie składniki wkładamy do miski (w kolejności podanej przeze mnie!)NIE MIESZAMY! NIE UGNIATAMY! I zostawiamy na noc.

Następny dzień:
Do produktów w misce dodajemy 1/2 kg mąki i wyrabiamy ŁYŻKĄ.
Wlewamy do foremki i odstawiamy, aż ciasto podwoi objętość.
W tym czasie przygotowujemy kruszonkę ze szklanki mąki, 1/2 szklanki cukru, jednego żółtka i 100g masła. Wstawiamy do lodówki.
Kiedy ciasto podwoi swoją objętość, posypujemy je schłodzoną kruszonką i wstawiamy do ZIMNEGO piekarnika. Pieczemy ok 50 minut w temperaturze 160-170 stopni (termoobieg).
Smacznego!

wtorek, 6 kwietnia 2010

Chleb




Przepis na ten chleb dostałam od mojej internetowej koleżanki Marty i publikuję go za jej zgodą :-)
Marta niestety nie jest osobą "zblogowaną" - a szkoda, bo w kuchni wyczynia takie cuda, że oczy na wierzch wyłażą!

Składniki:

1 kg mąki pszennej
1 litr wody o temperaturze ok 50 stopni
5 dag drożdży (świeżych)
3 łyżki oleju
3 łyżki otrąb pszennych
1 łyżka soli
łyżka do mieszania ;-) (nie wyrabiamy ciasta rękami)

Do wysokiego garnka (mój ma pojemność ok 5 litrów) wlewamy wodę i dodajemy do niej rozkruszone drożdże. Mieszamy łyżką do ich całkowitego rozpuszczenia.
Następnie dodajemy partiami przesianą mąkę. W czasie dodawania mieszamy łychą i nie przejmujemy się grudkami. Następnie dodajemy, olej, otręby i sól.
Starannie mieszamy do uzyskania gładkiej, jednolitej masy.
Wygląda to tak:

Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia - trudno mi określić czas - myślę, że tako ok 40-50 minut.


Przekładamy ciasto do dwóch foremek wielkości 35 x 10 cm (około rzecz jasna!). Foremki muszą być wyłożone papierem do pieczenia.
Wstawiamy do piekarnika i pieczemy w temperaturze 170 stopni (termoobieg) ok 50 minut (najlepiej jest zrobić próbę patyczkiem).
Bez termoobiegu, tylko z grzałką góra/dół pieczemy w temperaturze 200 stopni ok 60-65 minut. Oczywiście w obu przypadkach piekarnik nagrzewamy  przed wstawieniem chleba.
Wyjmujemy z foremek na kratkę i zostawiamy do wystygnięcia.
Chleb długo zachowuje świeżość.
Smacznego :-)

wtorek, 23 marca 2010

Cynamonki (babeczki szwedzkie)






Cynamonki robię od lat. Mam swój stary, wypróbowany przepis.

Ciasto:
1kg mąki (85 dag do zagniecenia, 15 dag do rozczynu)
1/2 kostki masła roślinnego (12,5 dag)
1/2 szklanki cukru
5 dag drożdży
2 szklanki mleka
szczypta soli

Z drożdży, dwóch łyżeczek cukru, połowy mleka i 15 dag mąki zrobić rozczyn i postawić do urośnięcia.
Do przesianej mąki wlać pozostałe mleko, cukier i sól. Masło rozpuścić.
Kiedy drożdże urosną, dodać je do mąki. Wymieszać do połączenia składników. Wlać przestudzone masło. Wyrobić sprężyste ciasto, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
W tym czasie przygotować masę cynamonową.

Masa:
Półtorej kostki masła roślinnego
1-1,5 szklanki cukru
opakowanie cynamonu w proszku

Składniki na masę zmiksować.

Ciasto po wyrośnięciu wałkujemy partiami na prostokąty o grubości ok 5-8mm.
Smarujemy masą i zwijamy w roladę. Kroimy na kawałki ok 4cm (cynamonki mocno rosną i większe będą przypominały nic ;-D) i wkładamy albo do metalowych foremek do babeczek, lub (wersja praktyczniejsza, bo góra mycia odpada) do papilotek.
Tak to wygląda przed upieczeniem:

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do ok 150-160 stopni (termoobieg) i pieczemy ok 15 minut.
Smacznego :-)