Oryginalny przepis na te przepyszne pulpeciki jest u
Edysi. Korzystam z tej strony po raz trzeci i na pewno nie ostatni. Edysia robi potrawy nieudziwnione, smaczne i co najważniejsze: SZYBKIE, niekłopotliwe w przygotowaniu, a co najważniejsze - pyszne!
Zmieniłam nieco przepis. Lwią część proporcji pomnożyłam przez dwa, a część zostawiłam tak, jak była.
Składniki:
Pulpety:
1 kg piersi z kurczaka
250 g mozzarelli (kulki)
2 jajka
6 łyżek bułki tartej
duży ząbek czosnku
pieprz
(soli nie polecam, ponieważ zioła z sosu wystarczająco dosalają całą potrawę)
Sos:
1 litr przecieru pomidorowego (nie mylić z koncentratem!!)
1 cebula
2 łyżeczki suszonego oregano
2 łyżeczki suszonej bazylii
1 płaska łyżeczka czosnku granulowanego
100 ml wody
5 łyżek gęstej śmietany 18%
1 łyżka mąki pszennej
Mięso mielimy, dodajemy bułkę tartą i roztrzepane jajka. Mieszamy widelcem. Dodajemy pokrojoną w drobną kostkę mozzarellę i łączymy wszystko rękami własnymi. Z mięsa toczymy kulki wielkości piłeczki do ping ponga.
Drobno pokrojoną cebulę szklimy na oleju. Wlewamy razem z tłuszczem, na którym się smażyła do dużego gara. Dodajemy przecier pomidorowy i przyprawy. Doprowadzamy do wrzenia. Do gotującego się sosu wkładamy pulpeciki. Gotujemy max. 30 minut pod przykryciem, czasem mieszając. Następnie wyjmujemy je na półmisek, garnek zdejmujemy z ognia i dodajemy do przecieru mieszaninę zahartowanej śmietany z mąką. Mieszamy do połączenia się składników. Ponownie doprowadzamy do zagotowania i wrzucamy do środka pulpety i gotujemy razem ok 5 minut.
Z czym je podawać?
Obie z Chudą pochłonęłyśmy je z ryżem. Ania z makaronem, a mój małżon z ziemniakami.
Tak więc spektrum wyboru jest dość szerokie.
Smacznego :-)