Pewien pan swojego kucharza strofował,
Że mu obiad zbyt kwaśny i pieprzny zgotował,
Że wszystko ta nieszczęsna popsuła przesada,
"O, zgrozo! o, zgorszenie - kucharz odpowiada -
Jakże można, mój panie, tak dalece błądzić:
Nie umiejąc gotować, o potrawach sądzić?
Pańskie zdanie zupełnie śmieszne i opaczne!
Musisz jeść, co ci daję, i wierzyć, że smaczne"

Franciszek Dzierżykraj-Morawski

wtorek, 2 grudnia 2025

Śledzie szklarza

 



Składniki:

4 - 6 filetów śledziowych w oleju

350 ml wody

200 ml octu spirytusowego

szklanka i ew. 1/3

2 marchewki

1 - 2 cebule czerwone

liście laurowe

gorczyca

pieprz ziarnisty

*szklanka ma u mnie 250 ml

Śledzie moczymy w zimnej wodzie przez kilka godzin. Z wody, 1 szklanki cukru i octu gotujemy zalewę. Możemy spróbować po ugotowaniu i jeżeli uznamy, że jest taka potrzeba, to dodajemy resztę cukru. Studzimy.

 Obraną marchewkę kroimy w niezbyt grube plasterki, a cebulę w ćwierć plasterki. W słoiku układamy na przemian marchewkę, cebulę, kilka ziaren pieprzu i śledzie. Dokładamy 1 - 2 liście laurowe. Całość zalewamy zimną zalewą. Słoiki zakręcamy i wstawimy do lodówki. Można jeść już następnego dnia, ale dużo lepsze są po trzech - czterech dobach w lodówce.

Smacznego :-)


Oryginalny przepis jest tu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz