Pewien pan swojego kucharza strofował,
Że mu obiad zbyt kwaśny i pieprzny zgotował,
Że wszystko ta nieszczęsna popsuła przesada,
"O, zgrozo! o, zgorszenie - kucharz odpowiada -
Jakże można, mój panie, tak dalece błądzić:
Nie umiejąc gotować, o potrawach sądzić?
Pańskie zdanie zupełnie śmieszne i opaczne!
Musisz jeść, co ci daję, i wierzyć, że smaczne"

Franciszek Dzierżykraj-Morawski

piątek, 28 sierpnia 2026

Nalewka wiśniowa




 Coś dla wielbicieli nieco bardziej wytrawnych trunków.

Składniki

1,5 kg wiśni (waga przed drylowaniem
500 ml spirytusu 95%
200 ml wody
0,5 kg cukru

Od razu dodam, że ja robię z podwójnej ilości składników.

Wiśnie drylujemy i wsypujemy do dużego słoja. Spirytus mieszamy z wodą, aby uzyskać alkohol ok. 70%. Wiśnie w słoju zalewamy alkoholem i odstawiamy na co najmniej 6 tygodni. Od casu do czasu można potrząsnąć słojem.

Po 6 tygodniach zlewamy część płyny do drugiego słoja, a wiśnie zasypujemy cukrem. Zostawiamy dopóki cukier całkowicie się nie rozpuści. To trwa ok dwóch tygodni. Czasem dłużej.

Po tym czasie odcedzamy wiśnie na sicie. Mieszamy oba płyny i filtrujemy. Zlewamy do butelek i odstawiamy na przynajmniej trzy miesiące w ciemne miejsce.

Smacznego :-)