
Smakuje lepiej niż wygląda ;-)
Składniki:
1 łyżka masła
1 łyżeczka mąki
1 szklanka mleka
1 serek ementaler *(taki prostokątny Hochlanda)
15 dag tartego żółtego sera (morski, zamojski lub gouda)
przyprawy: papryka w proszki, sól, suszona pietruszka, czosnek granulowany
Masło topimy w garnku. Dodajemy mąkę i mieszając podsmażamy - ale nie rumienimy. Wlewamy mleko i mieszając doprowadzamy do zawrzenia. Wrzucamy ementaler i ciągle mieszając rozpuszczamy delikwenta. Następnie dodajemy ser żółty i przyprawy. Kiedy masa ma jednolitą, gładką konsystencję polewamy ugotowany, gruby makaron.
Wbrew pozorom można się tym najeść ;-)
Smacznego :-)
no i zgłodniałam o nieludzkiej porze na głód :)
OdpowiedzUsuńTo już wiem co będzie na obiad za tydzień ;)
OdpowiedzUsuńjeszcze bym pleśniowego odrobinę dorzuciła, szkoda, że tylko ja w takich przysmakach gustuję, czasami Maciek się skusi, dla reszty muszę przygotować co innego :(
OdpowiedzUsuńRobię często podobne danie i jest przez moich domowników bardzo lubiane. Modyfikacja to śmietana zamiast mleka i dodatki w postaci brokułów, pokrojonych w talarki parówek i posiekanej natki pietruszki.Smak podnosi też niewielki dodatek gałki muszkatołowej:)
OdpowiedzUsuń