Pewien pan swojego kucharza strofował,
Że mu obiad zbyt kwaśny i pieprzny zgotował,
Że wszystko ta nieszczęsna popsuła przesada,
"O, zgrozo! o, zgorszenie - kucharz odpowiada -
Jakże można, mój panie, tak dalece błądzić:
Nie umiejąc gotować, o potrawach sądzić?
Pańskie zdanie zupełnie śmieszne i opaczne!
Musisz jeść, co ci daję, i wierzyć, że smaczne"
Franciszek Dzierżykraj-Morawski
Że mu obiad zbyt kwaśny i pieprzny zgotował,
Że wszystko ta nieszczęsna popsuła przesada,
"O, zgrozo! o, zgorszenie - kucharz odpowiada -
Jakże można, mój panie, tak dalece błądzić:
Nie umiejąc gotować, o potrawach sądzić?
Pańskie zdanie zupełnie śmieszne i opaczne!
Musisz jeść, co ci daję, i wierzyć, że smaczne"
Franciszek Dzierżykraj-Morawski
poniedziałek, 19 września 2011
Ogórki po meksykańsku
Przepis znalazłam gdzieś w necie. Chyba tu, ale wcale nie mam pewności.
To taka odmiana innych ogórków na ostro.
Składniki:
2,5 kg ogórków gruntowych
4 łyżki soli
4 ząbki czosnku
1,5-2 łyżeczki chilli w proszku
8 łyżek oleju
1,5 szklanki octu
0,5 kg cukru
Ogórki myjemy i kroimy w grube plastry, lub pół plastry (w zależności od wielkości ogórków)
Wkładamy do kamiennego gara, zasypujemy je solą i zostawiamy na 6 godzin.
Przygotowujemy zalewę:
olej, ocet i cukier zagotowujemy i odstawiamy do wystygnięcia.
Po 6 godzinach dodajemy do ogórków chilli i rozgnieciony czosnek."Soku" z ogórków nie odlewamy.
Chyba, że ktoś preferuje MEGA ostre ogórki, to wtedy owszem ;-)
Mieszamy i wlewamy zimną zalewę. Odstawiamy wszystko na co najmniej 12 godzin.
Następnie nakładamy dość ściśle do słoików i pasteryzujemy - ok 3-4 minut od zagotowania wody.
Gorące wyjmujemy i odstawiamy do wystygnięcia do góry dnem.
A potem czekamy cierpliwie ok 1 miesiąca i możemy zacząć konsumpcję ;-)
Smacznego :-)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz