Pewien pan swojego kucharza strofował,
Że mu obiad zbyt kwaśny i pieprzny zgotował,
Że wszystko ta nieszczęsna popsuła przesada,
"O, zgrozo! o, zgorszenie - kucharz odpowiada -
Jakże można, mój panie, tak dalece błądzić:
Nie umiejąc gotować, o potrawach sądzić?
Pańskie zdanie zupełnie śmieszne i opaczne!
Musisz jeść, co ci daję, i wierzyć, że smaczne"

Franciszek Dzierżykraj-Morawski

niedziela, 8 stycznia 2012

Muffiny orzechowo-pomarańczowe


Co tu dużo pisać: są pyszne i tyle ;-)

Składniki:

25 dag mąki
10 dag orzechów włoskich
10 dag kandyzowanej skórki pomarańczowej
2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1 jajo
10 dag cukru
80 ml oleju
15 dag gęstej śmietany 18%
150 ml soku z pomarańczy

W jednej misce mieszamy suche składniki (mąkę, cukier, orzechy, skórkę, proszek i sodę). W drugiej mokre (sok, olej, jajko, śmietana). Dodajemy składniki suche do mokrych, mieszamy łyżką i napełniamy formę do muffin wyłożoną papilotkami tak ok do 3/4 wysokości.
Wierzch muffinek można posypać cukrem trzcinowym lub grubą rafinadą.
Pieczmy w temperaturze ok 170 stopni (termoobieg) ok 15 minut.
Smacznego :-)

piątek, 6 stycznia 2012

Muffiny z żurawiną


Przepis ten znalazłam dawno temu tutaj, piekłam je kilka razy, ale dopiero dziś zauważyłam, że nie ma ich na blogu!
Tak więc czym prędzej spieszę poprawić to ewidentne niedopatrzenie!

Składniki:

25 dag mąki
10 dag cukru
sok i skórka starta z pomarańczy (lub trzech mandarynek)
75 ml oleju
mleko (ilość będzie podana w opisie)
1 jajko
2,5 łyżeczki cukru
1/2 łyżeczki sody
1 łyżka cynamonu
1/4 łyżeczki startej gałki muszkatołowej
20 dag suszonej żurawiny
opcjonalnie cukier trzcinowy do posypania

W jednej misce mieszamy suche składniki i skórkę z pomarańczy.
Do wyciśniętego soku dodajemy tyle mleka, żeby w całości było 200 ml płynu.
Wlewamy do drugiej miski, dodajemy jajko i olej i mieszamy krótko łyżką do jako takiego połączenia się składników.
Następnie wlewamy płynne składniki do suchych, mieszamy byle jak i wsypujemy żurawinę i jeszcze raz mieszamy.
Formę muffinową wykładamy papilotkami i napełniamy je maksymalnie w 3/4 ciastem.
Wierzch posypujemy cukrem trzcinowym (ilość wg upodobań, ale bez przesady - on jest baaardzo słodki!)
Pieczmy przez ok 15 minut w temperaturze ok 170 stopni (termoobieg).
Smacznego :-)

niedziela, 1 stycznia 2012

Piernik noworoczny

Kolejny przepis na piernik wypróbowany i zdecydowanie godny polecenia!
Przepis oryginalny cokolwiek zmodyfikowałam wg własnego widzimisię ;-)

Składniki:

15 dag masła roślinnego
1 i 1/3 szklanki cukru
3 łyżki kakao
3 łyżki oleju
1 łyżka miodu naturalnego
1/3 szklanki wody
2 jajka
2 szklanki mąki
1 ŁYŻKA proszku do pieczenia (to nie pomyłka!)
2 czubate łyżki przyprawy do piernika
1 szklanka (taka z czubem) posiekanych orzechów włoskich + solidna garść do posypania na polewę

Masło rozpuszczamy w garnku razem z kakao, cukrem, olejem, miodem i wodą na małym ogniu, nie dopuszczając do zagotowania.
Masę zostawiamy do przestygnięcia.
Następnie dodajemy żółtka, mąkę, przyprawę do piernika i proszek do pieczenia i miksujemy.
Ubijamy pianę z białek i dodajemy do ciasta. Mieszamy łyżką do połączenia. Wsypujemy orzechy i ponownie majtamy łyżką.
Ciasto wlewamy do podłużnej foremki wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika. pieczemy ok 50-60 minut w temp. ok 160-170 stopni (termoobieg) (po 40 minutach proponuję zrobić test patyczkiem ;-)).
Po wystudzeniu ciasta polewamy je rozpuszczoną polewą czekoladową i posypujemy orzechami.
Smacznego!

środa, 21 grudnia 2011

Kolorowy zawrót głowy




Ciasteczka znalezione przez Chudą tutaj.
Ich genezę powstania opisałam dość szczegółowo na blogu ogólnym w poście "Ciasteczkowe Potwory".

Oryginalny przepis podwoiłam, bo jakoś tak nam malizną trącił;-)

Składniki:

Link
  • 450 g mąki pszennej
  • 300 g masła, posiekanego na małe kawałki
  • 220 g drobnego cukru
  • 4 łyżki mleka
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • dowolny barwnik spożywczy

Mąkę siekamy z miękkim masłem. Dodajemy pozostałe składniki (oprócz barwnika) i zagniatamy ciasto. Dodajemy barwnik spożywczy (my użyłyśmy w żelu) i wyrabiamy dokładnie do uzyskania idealnego, jednolitego koloru.

Ciasto wałkujemy lekko podsypując mąką i wykrawamy dowolne kształty.

Układamy na blasze do pieczenia wyłożonej papierem do pieczenia.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 150 stopni (termoobieg) i pieczemy ok 6-8 minut. Czas pieczenia należy dostosować do własnego piekarnika.

Smacznego :-)

środa, 9 listopada 2011

Dżem truskawkowy z miodem i cytryną



Ja wiem, że pora roku raczej nie na robienie dżemów, ale ponieważ kilka osób pytało mnie o przepis, to wstawiam go dla szerszego ogółu.
Oryginalny przepis jest tu

Składniki:
2 kg truskawek
1 kg cukru
6-7 łyżek miodu
sok z dwóch cytryn

Odszypułkowane owoce zasypujemy cukrem i odstawiamy na ok godzinę, aż puszczą sok. Zagotowujemy i po 5 minutach dodajemy miód i sok z cytryny.
Gotujemy na małym ogniu bez przykrycia, często mieszając. Kiedy konsystencja dżemu nam odpowiada, przekładamy gorący do słoiczków, zakręcamy i odstawiamy "do góry nogami" do wystygnięcia.
Smacznego :-)

Ciasto a'la piernik





Znalazłam ten przepis kilka dni temu na którymś z kuchennych blogów.
I nie pamiętam na którym!Ale może któraś z Was kojarzy, moje Czytelniczki?

Klasycznym, dojrzewającym piernikiem to to ciasto nie jest, ale da się zjeść ;-)

Składniki:
2,5 szklanki maki
3/4 szklanki cukru
1 szklanka mleka
0,5 szklanki oleju
3 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki przyprawy do piernika
1 jajko
2 łyżki miodu
10 dag orzechó laskowych
10 dag rodzynek
10 dag płatków migdałowych
gotowa polewa czekoladowa do ciast

Rodzynki płuczemy i zalewamy na 5 minut gorącą wodą. Następnie odsączamy je na sicie.
Jajko ubijamy z cukrem i miodem. Dodajemy olej i wymieszać. Następnie dodajemy mleko i przesianą mąkę z proszkiem i przyprawę do pierników. Starannie miksujemy. Wsypujemy orzechy i oprószone mąką rodzynki.
Wlewamy do keksówki i pieczemy ok 50 minut w temperaturze 160 stopni (termoobieg). Studzimy na kratce.
Polewamy polewą i obsypujemy uprażonymi na suchej patelni płatkami migdałowymi.
Smacznego :-)

sobota, 29 października 2011

Jabłkowe z budyniem


Przepis znalazłam kilka dni temu tu
To połączenie budyniu z jabłuszkami przemówiło do mnie bardzo wyraźnie i dziś prezentuję nowość w mojej kuchni. Trochę tu i ówdzie zmieniłam proporcje, ale generalnie całokształt został zachowany.

Składniki:
1/2 kg maki
25 dag masła roślinnego
3/4 szklanki cukru kryształu + 3 łyżki do budyniu
cukier waniliowy
cynamon (pół opakowania)
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
3 budynie śmietankowe z cukrem
4 szklanki mleka
1,5-2 kg jabłek (polecam szare renety)

Jajka ubijamy z cukrem i solą. Mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia siekamy z masłem.
Dodajemy masę jajeczną i wyrabiamy ciasto. Połową wyklejamy foremkę o rozmiarach ok 25x23 cm. Drugą połowę ciasta wkładamy do zamrażalnika.
Obrane i pokrojone w kawałki jabłka wykładamy na ciasto i posypujemy cukrem waniliowym i cynamonem.
Na jabłka wykładamy gorący budyń ugotowany na 4 szklankach mleka. Rozsmarowujemy go równo po całości.
Wierzch posypujemy pokruszonym ciastem z zamrażalnika.
Pieczemy w temperaturze ok 170 stopni (termoobieg) przez 55-60 minut.
Smacznego :-)