Pewien pan swojego kucharza strofował,
Że mu obiad zbyt kwaśny i pieprzny zgotował,
Że wszystko ta nieszczęsna popsuła przesada,
"O, zgrozo! o, zgorszenie - kucharz odpowiada -
Jakże można, mój panie, tak dalece błądzić:
Nie umiejąc gotować, o potrawach sądzić?
Pańskie zdanie zupełnie śmieszne i opaczne!
Musisz jeść, co ci daję, i wierzyć, że smaczne"

Franciszek Dzierżykraj-Morawski

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Ciasto czekoladowe






Przepis znalazłam tu, a ponieważ nie miałam pomysłu na nic słodkiego, to postanowiłam wypróbować.
I warto było :-)

Składniki:

15 dag gorzkiej czekolady
17 dag masła roślinnego
15 dag cukru
4 jajka
20 dag mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
15 dag posiekanych i obranych migdałów
17 dag białej czekolady
zapach waniliowy

Masło i gorzką czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Jajka ucieramy z cukrem i zapachem na puszystą masę.Dodajemy lekko przestudzoną masę czekoladową i miksujemy. Następnie dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Mieszamy do połączenia składników.
Na końcu wsypujemy 3/4 posiekanej białej czekolady i  migdały (całość). Mieszamy łyżką.
Ciasto wlewamy do prostokątnej foremki, wierzch posypujemy resztą białej czekolady i pieczemy w tem. 170 stopni (termoobieg) przez ok. 25-30 minut (kontrola patyczkiem).
Smacznego :-)

sobota, 12 stycznia 2013

Ciasto latte macchiato




Kilka dni temu szwendając się po zaprzyjaźnionych blogach, znalazłam ten przepis.
Ponieważ uwielbiam ciasta z kremem, zapałałam żądzą natychmiastowego zrobienia tej smakowitości.
I nie żałuję! Jest pyszne, niezbyt słodkie i rozpływające się w ustach.
Moniczko - dziękuję :-))


Składniki na ciasto:

1/4 szklanki cukru
5 jajek
2 łyzki mąki ziemniaczanej
2 łyżki kakao
2 łyżki suchego maku
1 łyżka mielonej kawy
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Mieszamy ze sobą suche składniki. Z białek ubijamy sztywną pianę, dodajemy żółtka i miksujemy do połączenia. Wsypujemy suche składniki i delikatnie mieszamy łyżką. Gotową masę wylewamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze ok 160 stopni (termoobieg) przez ok 20 minut.

Składniki na masę karpatkową:

2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
6 łyżek cappucino (u mnie śmietankowe)
1/4 szklanki cukru
1/2 litra mleka
25 dag masła roślinnego

Ok 3/4 szklanki mleka mieszamy z obiema mąkami i kawą. Resztę mleka wraz z cukrem zagotowujemy. Do gotującego się mleka wlewamy przygotowaną mieszaninę i energicznie mieszamy,  aby uniknąć grudek.
Studzimy budyń. Kostkę masła ucieramy mikserem na puszystą masę, a następnie dodajemy do niej po jednej łyżce zimnego budyniu. Gotowy krem rozsmarowujemy na wystudzonym cieście.

Składniki na wierzchnią warstwę:

1/2 litra śmietanki 30%
3 łyżki żelatyny
2 łyżki cukru-pudru (ilość najlepiej dostosować do własnego smaku)

Żelatynę rozpuszczamy we wrzącej wodzie i studzimy. Śmietankę ubijamy mikserem i wlewamy do niej żelatynę. Śmietanę rozsmarowujemy po masie karpatkowej.
Wierzch ciasta posypujemy kakao (ja użyłam czekolady w proszku).
Ciasto odstawiamy w chłodne miejsce i ćwiczymy twardą wolę ;-)
Mi tej woli wystarczyło na ok pół godziny ;-)
Smacznego :-)

niedziela, 2 grudnia 2012

"Śmieciowe" ciasteczka



Oryginalny przepis na te ciasteczka znajdziecie tu.
U mnie tradycyjnie są zmiany, czyli robiłam wg własnego widzi mi się i z tego, co mi w ręce wpadło ;-)

Składniki:

20 dag masła roślinnego
3 szklanki mąki
2 jajka
3/4 szklanki cukru kryształu
cukier waniliowy
3 łyżeczki proszku do pieczenia
4-5 szklanek płatków kukurydzianych
10 dag pokrojonej czekolady (mleczna lub biała)
10 dag kandyzowanej skórki z pomarańczy i cytryny
10 dag obranych i pokrojonych w paski migdałów

Masło rozpuszczamy i studzimy.
Jajka z cukrami ocieramy mikserem na puszystą masę. Nie przerywając miksowania,  dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Następnie wlewamy przestudzone masło.
Gdy składniki się połączą, wsypujemy płatki, czekoladę, skórkę i migdały. Mieszamy łyżką!!
Piekarnik nagrzewamy do temp. 160-170 stopni (termoobieg).
Z ciasta formujemy kulki wielkości mniej więcej orzecha włoskiego, układamy na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia, lekko spłaszczamy i pieczemy ok 10 minut.
Smaczengo :-)

niedziela, 18 listopada 2012

Keks z białą czekoladą





Bardzo lubię keksy. Zwłaszcza o tej porze roku, więc niewykluczone, że będą się tu pojawiać kolejne przepisy właśnie w tym typie. Ten prezentowany dzisiaj znalazłam kiedyś w jakiejś gazecie i z ciekawości wypróbowałam. No i na stałe wejdzie do mojego repertuaru wypiekowego ;-)


Składniki:

10 dag (tabliczka) białej czekolady
15 dag bakalii (co kto lubi)
2 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2/3 szklanki cukru pudru
4 jajka
25 dag masła roślinnego

Miękkie masło miksujemy z cukrem pudrem. Następnie dodajemy po jednym jajku. Nie przerywając ucierania wsypujemy partiami mąkę, wymieszaną z proszkiem do pieczenia.
Na końcu dodajemy bakalie z pokrojoną na małe kawałki czekoladą i mieszamy łyżką.
Ciasto wylewamy do foremki keksowej, wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze ok 160-170 stopni  (termoobieg) mniej więcej 50-60 minut (kontrola patyczkiem).
Studzimy początkowo w foremce, a następnie na kratce.
Smacznego :-)

niedziela, 14 października 2012

Ciasto kokosowe






Przepis na to pyszne i szybkie w wykonaniu ciasto znalazłam tu.
Zmieniłam proporcje w stosunku do oryginału (mniej płynnych składników i cukru) i wyszło pycha :-)

Składniki:

2 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru kryształu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1, 5 szklanki wiórków kokosowych
3/4 szklanki oleju
3/4 szklanki mleka
5 jajek
zapach cytrynowy 

Składniki powinny mieć temperaturę pokojową.

Miksujemy olej z cukrem i olejkiem cytrynowym. Następnie, nie przerywając ucierania, dodajemy po jednym jajku. Następnie dodajemy na zmianę po łyżce mleka i mieszaniny mąki, wiórków i proszku do pieczenia.
Utarte ciasto wlewamy do małej keksówki (30 x 12 cm) wyłożonej papierem do pieczenia.
Pieczemy w temp. 160 stopni (termoobieg) ok. godziny i 15 minut (próba patyczkiem).
Należy przestudzić w foremce, a następnie, do całkowitego wystygnięcia, wyjmujemy na kratkę.
Smacznego :-)

czwartek, 11 października 2012

Po prostu schab...






Ponieważ nie lubię wędlin ze sklepu, chętnie robię swoje wynalazki.
A poza tym - jestem otwarta na nowe pomysły i eksperymenty.
Jakoś tak tydzień temu znalazłam fajny przepis i natychmiast musiałam spróbować( tu )

Składniki:

1 kg schabu
(olej do podsmażenia mięsa)

Zalewa:
woda (tyle, żeby pokryła schab - ok 1,5 l)
3 łyżki soli
1 łyżka cukru
2 łyżki majeranku
1 łyżeczka ziela angielskiego (w ziarenkach)
1 łyżeczka pieprzu czarnego ziarnistego
4 ząbki czosnku pokrojonego na cienkie plasterki

Wodę z przyprawami gotujemy.
Do wrzącej zalewy wkładamy obsmażony ze wszystkich stron  (na biało - nie rumienić!!) schab.
Gotujemy od momentu zawrzenia ok 3 minut.
Wyłączamy i zostawiamy na co najmniej 12 godzin.
Po tym czasie wyjmujemy schab, zalewę ponownie doprowadzamy do wrzenia i znowu wkładamy schab.
I jak poprzednio - od momentu zawrzenia gotujemy ok 3 minut.
Zostawiamy delikwenta do całkowitego wystygnięcia w zalewie.
Następnie wyjmujemy mięsko, zawijamy je w folię aluminiową i pakujemy na ok 2- 3 godziny do lodówki.
Po tym czasie, kroimy i popadamy w zachwyt nad niebiańskim smakiem domowej wędlinki :-)
Smacznego :-)

środa, 3 października 2012

Czekoladowo-krówkowe ciasteczka by Joanna






Ciasteczka Joanny...
Są pyszne, rozpływają się w ustach, smakują niebiańsko...
Tytułem wstępu informuję, że zarówno zdjęcie, jak i wykonanie w 100% mojej osobistej Asi

Przepis, zmodyfikowany i podwojony pochodzi stąd.

Składniki:

2 szklanki mąki
2/3 szklanki kakao
1 szklanka cukru
ok 25 dag masła roślinnego
2 żółtka
 2 białka
4 łyżki mleka
1 szklanka posiekanych orzechów włoskich
ok 20 szt. "Krówek"
ok 6 łyżek śmietany 30%


Miękkie masło ucieramy z cukrem na puszysta masę. Dodajemy żółtka i mleko. Następnie, stopniowo dodajemy mieszaninę mąki i mleka (nie przerywając ucierania mikserem).
Miskę z ciastem przykrywamy folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na pół godziny.
Następnie formujemy z ciasta kulki wielkości małego (!) orzecha włoskiego, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, smarujemy roztrzepanym białkiem i posypujemy posiekanymi orzechami włoskimi.
W środku każdej kulki robimy palcem dołeczek.
Pieczemy w temperaturze ok 160 stopni (termoobieg) ok 10 min (kontrola patyczkiem).
Kiedy ciasteczka stygną, robimy nadzienie: śmietanę i krówki rozpuszczamy w mikrofalówce.
Ciepłym i ciekłym sosikiem napełniamy wgłębienia w ciasteczkach i jak mamy ciut cierpliwości, to czekamy, aż zastygnie (warunek niekonieczny!!).
 Smacznego :-)